Istnieje zwyczaj urozmaicania spotkań towarzyskich różnymi grami. Niektórzy preferują gry planszowe, inni lubią gry karciane itd. Mój bar ma zaś kilka propozycji dla tych, którzy chcieliby połączyć granie z piciem.

Piłka słowna

W tej grze grający za pomocą słów przekazują sobie wyimaginowaną piłeczkę. Na początku trzeba ustalić jakie ruchy może wykonywać piłeczka. Następnie do każdego ruchu przyporządkowujemy jedno słowo. Możemy się umówić na przykład, że gdy będący w posiadaniu wyobrażonej piłki gracz powie słowo „gwint” przechodzi ona do sąsiedniego gracza zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Powiedzenie słowa „kapsel” może się równać przekazaniu piłki graczowi siedzącemu naprzeciwko. Można także ustalić jakiś wyraz, którego wypowiedzenie spowoduje, że piłeczka powędruje zgodnie z ruchem wskazówek zegara do osoby oddalonej od dysponenta fikcyjnej kulki o dwa miejsca. Osoba, która akurat znajdzie się w posiadaniu piłeczki musi ją bez nadmiernej zwłoki przekazać dalej. Jeśli, ktoś nie zauważy, że dostał piłkę – pije karniaka. Jeśli ktoś będzie chciał przekazać piłkę nie mając jej w swojej dyspozycji – pije karniaka. Do tej gry nie trzeba wielu zawodników.

Konsul

W tej grze liczy się przede wszystkim pamięć. Rozgrywka polega na tym, że gracze jeden po drugim przeliterowują kolejne liczby z rzymskiego systemu liczbowego – od I do XX. Pierwszy gracz przeliterowuje liczbę I (jeden), kolejny liczbę II (dwa) itd. Gdy ostatni gracz przeliteruję liczbę dwadzieścia jego sąsiad zaczyna zabawę od nowa. Zanim przystąpimy do gry ustalamy cztery liczby, które zastępujemy wybranymi przez nas słowami. Umawiamy się na przykład, że nie przeliterowujemy liczby sześć (VI) tylko zamiast tego wypowiadamy słowo “choinka”. Gracz, który podczas zabawy pomyli się i przeliteruje liczbę zastąpioną jednym z czterech słów – pije karniaka.

Dwa pokoje

To gra dla mniej więcej pięciu graczy. Przed wszystkimi zawodnikami z wyjątkiem jednego stawiamy po kieliszku do wódki. Jeden kieliszek napełniamy alkoholem (nie musi być wcale mocny). Do pozostałych kieliszków wlewamy napój wolny od procentów o takim samym kolorze jak rzeczony alkohol. Gdy już wykonamy te czynności gracz, przed którym nie postawiono kieliszka opuszcza pokój w którym stoi napełnione przez nas szkło. Zawodnicy, którzy pozostali w tym pokoju zamieniają kieliszki miejscami tak by przestało być jasne, w którym z nich znajduje się napój bezalkoholowy. Następnie woła się gracza, który opuścił pokój z kieliszkami. Gdy wspomniany gracz wróci wszyscy oprócz niego lub niej piją. Osoba, która wychodziła musi zgadnąć kto wypił alkohol. Jeśli zgadnie, wszyscy oprócz tej osoby piją kolejkę. Jeśli gracz, który wychodził, się pomyli wówczas on lub ona pije karniaka. Po każdym takiej próbie zgadnięcia zmienia się osobę wychodzącą z pokoju.

Życzymy miłej zabawy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here