Artykuły Jakie wino musujące wybrać - Prosecco, Cava, Champagne? Jakie drinki przygotować?

Jakie wino musujące wybrać – Prosecco, Cava, Champagne? Jakie drinki przygotować?

Lada dzień przywitamy Nowy Rok, by uczcić ten moment proponuję byśmy wystrzelili kilka korków wina musującego (to godnie zastąpi fajerwerki). Zastanawiasz się Szanowny Czytelniku, jak dobrać wino musujące? Które wybrać Prosecco, Cavę, Champagne, a może zastanawiasz się nad propozycjami lokalnego rynku? Tu też znajdziesz kilka interesujących win gronowych, i moich ukochanych polskich cydrów! A gdyby naszła Cię ochota na występy barmańskie, to nie zabraknie również receptur na drinki z użyciem wina musującego. 

Typy win musujących oraz ich apelacje. 

Prosecco – to białe włoskie wino musujące z regionu Veneto, które powstało ze szczepu Glera.  Na okoliczności celebracyjne polecam Prosecco z dopiskiem „spumante, ponieważ ta kategoria posiada najwięcej bąbelków sprzyjających wystrzałom. Dla osób bardziej powściągliwych, zalecam „frizzante” ponieważ ciągle musuje, choć już tylko perliście. Dopisek  „brut” oraz „extra-dry”, oznacza wino o wytrawnym bądź umiarkowanie słodkim smaku.

Drink z Prosecco – Bellini 

Potrzebne składniki:

  • 50 ml schłodzonego musu z brzoskwiń* 
  • 150 ml schłodzonego Prosecco 

Sposób przygotowania:

Na dno kieliszka typu flute (podłużna szampanówka) wlej mus z brzoskwiń. Podlej mus Prosecco i delikatnie zamieszaj.

*mus z brzoskwiń możesz uzyskać miksując owoce z puszki. Możesz zamiast brzoskwiń   skorzystać z innych owoców, np śliwek, malin lub gruszek.

Cava – jest hiszpańskim winem musującym, które produkowane jest według klasycznej metody szampańskiej (wtórna fermentacja odbywa się w butelce, co zapewnia Cavie bąbelki). Większość Cavy produkowana jest w Katalonii, natomiast prawo dopuszcza wytwarzanie jej w kilkunastu innych prowincjach. Najpopularniejsze szczepy do produkcji hiszpańskiego wina to macabeo, parellady i xarel.lo. Minimalny okres dojrzewania wina wynosi 9 miesięcy. Jeżeli wino leżakuje 15 miesięcy to na etykiecie pojawi się napis reserva, a jeśli okres ten wydłuży się do 30 miesięcy to wino określa się mianem gran reserva. Jeżeli chodzi o stopnie wysłodzenia, rozróżniamy ich kilka, ale najpopularniejsze to Extra brut (wytrawne) Brut (półwytrawne), Seco (lekko słodkie), Sem-iseco (półsłodkie). 

Drink z Cavą 

Potrzebne składniki:

  • 20 ml wódki 
  • 15 ml syropu cynamonowego* 
  • 20 ml soku z limonki 
  • 40 ml soku z pomarańczy 
  • łyżeczka wody pomarańczowej (opcjonalnie)
  • Cava 

Sposób przygotowania:

Wódkę, syrop cynamonowy, sok z limonki i pomarańczy, wodę pomarańczową wyszejkuj z lodem, a następnie przecedź przez sito zawartość shakera do szampanówki. 

Podlej całość schłodzoną Cavą.

*syrop cynamonowy

  • 2 laski cynamonu
  • szklanka cukru 
  • szklanka wody

Wszystkie składniki umieść w rondelku i zagotuj. Gotuj syrop na wolnym ogniu przez ok 10 minut. Przelej lekko ostudzony syrop do butelki. 

Szampan – powstaje we Francji i by nosić zaszczytną nazwę Champagne musi być wytwarzany w rejonie o tej samej nazwie, z odmian chardonnay, pinot maunier i pinot noir. Wytwarza się go tradycyjną metodą polegającą na drugiej fermentacji wina bezpośrednio w butelce. By uzyskać apelację AOC Champagne, musi leżakować na osadzie co najmniej 15 miesięcy choć przeważnie dojrzewa 3 lata lub więcej.

Podział na kategorie wysłodzenia jest bardzo rozbudowany, ale najbardziej podstawowe kategorie przypominają nazewnictwo wcześniejszych win. Extra – brut (wytrawne), brut (półwytrawne), demi- sec (półsłodkie).

Drink na Szampanie – French 75 

Potrzebne składniki:

  • 40ml Gin
  • 20ml sok z cytryny
  • 10ml syrop cukrowy 
  • 75 ml szampan 

Sposób przygotowania:

Połącz wszystkie składniki z wyjątkiem szampana w szejkerze, wstrząśnij z lodem i przelej do kieliszka od szampana. Dolej szampana, a całość udekoruj zestem (skórką)  z cytryny. 

Bąbelki po Polsku

Przede wszystkim ostatnimi czasy, niczym noworoczne fajerwerki, wystrzeliła krajowa produkcja win, również musujących. Jest to tak rozbudowany wątek, że wymaga kolejnego wpisu, i jeśli znajdzie się takie zapotrzebowanie to chętnie go rozbuduje (daj znać w komentarzu, czy Cię to interesuje). W moich prywatnych rankingach warto skosztować: Musujące Rosé Extra Dry 2016 z małopolskiej Winnicy Chodorowa oraz GostArt 2016 z Winnicy Gostchorze.

Cydr

Idealnie zgrywa się pora by cydr serwować, zwłaszcza że nadszedł czas karnawału a ten wręcz zobowiązuje by wznosić musujące toasty. Dzięki dodaniu polskiego cydru również dodajemy do drinka nieco lokalnego kolorytu. Wszystko w myśl dewizy, która towarzyszy mi od lat, a głosi ona że „koktajl który tworzę powinien mówić dwie rzeczy. Jaka jest pora roku i w jakim rejonie geograficznym został stworzony”. Tradycja warzenia krajowych cydrów jest stosunkowo młoda. Pamiętam jak na rynek trafił pierwszy cydr rzemieślniczy “Lajk”, który rozpoczął trend, jednak po tym przykładzie widać było że mimo użytych jakościowych produktów zabrakło w nim pewnego „know how”. Później kolejni producenci poszli po rozum do głowy, i zanim rozpoczęli butelkowanie jabłkowego wina, postanowili poradzić się starszych bardziej doświadczonych braci  – Anglików. Na drodze edukacji  wytwórcy przyszłych polskich cydrów zrozumieli, że chociaż kraj nasz obfituje w jabłka, które za czasów komunizmu szmuglowano za granicę by zarobić na nich krocie – bo tak dobre mamy jabłka, to jednak (poza nielicznymi odmianami) niekoniecznie najlepiej nadają się do fermentowania. Należało więc nanieść poprawki,  zasadzić nowe odmiany i rozpocząć pracę. Zaowocowało to znakomitym rezultatem. Na dzień dzisiejszy manufaktura Ignaców albo cydry spod krakowskiego Smykania lub Winnica Lorków to moim zdaniem produkcja na światowym poziomie, jednak cechuje je niepowtarzalna specyfika dlatego można śmiało zacząć mówić o polskiej szkole cydru. Co zrobić z tak dobrze rozpoczętą produkcją? Koktajl karnawałowy! 

Drink z cydrem: rokitnikowe F75 

Potrzebne składniki:

  • 20 ml ginu
  • 30 ml syropu z rokitnika*
  • top up z cydru

Sposób przygotowania:

Gin i syrop z rokitnika szejkuj z lodem, a następnie przecedź podwójnie do kieliszka typu flute. Uzupełnij cydrem do pełna.

*syrop z rokitnika

  • szklanka mrożonego rokitnika
  • szklanka cukru
  • szklanka soku z cytryny

Sok z cytryny zagotuj z cukrem, zdejmij z ognia i przestudź. Do letniego syropu dodaj rokitnik i zblenduj. Przelej miksturę przez sito a następnie przez gazę, tak by zostały na niej wszystkie pestki. Syrop jest niepasteryzowany i potrzebuje przechowywania w lodówce

Bonus:

French 75 na ogórkach

Potrzebne składniki:

  • pół ogórka pokrojonego w kostkę
  • 20 ml syropu cukrowego
  • 20 ml soku z cytryny
  • 30 ml ginu
  • Top up Prosecco

Sposób przygotowania:

Ogórek zmiażdż moździerzem na dnie szejkera. Dodaj syrop, sok z cytryny i gin. Szejkuj z lodem,  a następnie przecedź podwójnie do szklanki typu flute. Uzupełnij Prosecco 

Serwuj aromatyzowane skórką cytryny 

Gruszkowo rozmarynowe Bellini na cydrze

Potrzebne składniki:

  • 50 ml pulpy z gruszek*
  • 100 ml cydru
  • Gałązka rozmarynu

Sposób przygotowania:

Do szklanki typu flute wlej  zimny cydr oraz pulpę z gruszek. Delikatnie zamieszaj. Podawaj z gałązka rozmarynu

*pulpa z gruszek

  • 2 gruszki bez skóry i pestek
  • sok z 4 cytryn
  • 40 ml syropu cukrowego 

Wszystkie składniki umieść w blenderze i zmiksuj. Przetrzyj mus przez drobne sito. Przelej mus do butelki i trzymaj w lodówce

Highball na cydrze i zielonych jabłkach

Potrzebne składniki:

  • 40 ml wódki
  • 80 ml soku z jabłek zielonych 
  • 15 ml octu jabłkowego
  • 20 ml syropu cukrowego 
  • Cydr 

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki poza cydrem wyszejkuj z lodem w szejkerze, a następnie przelej bez lodu do szklanki typu highball wypełnionej lodem. Uzupełnij cydrem i podawaj z cząstką zielonego jabłka.

Julian Karewicz 

Julian Karewicz
Julian Karewicz
W gastronomii robił już w zasadzie wszystko: był pomywaczem, kelnerem który w dniu próbnym wylał na klienta dziesięć piw i mimo to został przyjęty do pracy. W stolicy Szkocji kręcił pizzę. Zdarzyło mu się być szatniarzem, a nawet szefem kuchni w japońskiej restauracji. Przez prawie siedem lat pełnił funkcję szefa baru na Solcu 44, gdzie wypracował charakterystyczny dla siebie styl „slow bar”, który cechowała pieczołowitość w doborze składników, oraz niekonwencjonalne ich zastosowanie. Równocześnie obejmował funkcję head grill mastera w firmie Weber Grills, pod której barwą w 2015 zdobył dwa puchary w międzynarodowych mistrzostwach Polski w BBQ, w Dolinie Charlotty. Autor bloga "barkuchnia" w magazynie kulinarnym Kukbuk oraz współautor książki "Przepisy i Opowieści", wyróżnionej przez Gourmand Cokbook Awards jako jednej z trzech najlepszych książek kulinarnych na świecie w roku 2016. Dziś animator kulinarny w studio Comfort Food w hali Koszyki i szef kuchni w Taste Center by Elektrolux. Zasiada w kapitułach sędziowskich najważniejszych konkursów barmańskich w Polsce. Jest początkującym sędzia w konkursach winiarskich. Prowadzi panele edukacyjne w koncepcie Better Bar, fascynuje się lokalnym produktem spod znaku słow foodowego ślimaka oraz wykorzystywaniem pełnego potencjału żywności, czego przedłużeniem jest wyznawanie przez niego filozofii „no waste”

Obserwuj nas:

8,481FaniLubię
6,300ObserwującyObserwuj
92,100SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Movida Cocktail Bar – recenzja

Ktokolwiek z nas kiedykolwiek był w mieście, które stanowi turystyczną atrakcję – a mniemam, że każdemu choć raz się zdarzyło – na...

Barmaństwo survivalowe. Czyli jak zrobić dobry koktajl, kiedy „nie ma nic”?

Jesteś entuzjastą robienia drinków, który został zaproszony na domówkę. Sfatygowany po podwójnej zmianie liczysz na relaks, ale gospodarz radośnie oznajmia gościom, że...

Gin z tonikiem – historia powstania, jak poprawnie przygotować i jakie składniki najlepiej ze sobą połączyć?

Istnieje taka teoria, że dzięki ginowi z tonikiem Brytyjczycy zajęli i utrzymali Indie. Na pierwszy rzut oka sugerować to może picie na...

St. John Cocktail Club – recenzja

Właściwie recenzję tego lokalu powinienem napisać w języku angielskim, gdyż z miejsca widać, że targetem jest tutaj zagraniczny turysta. Cóż się dziwić,...