Policja przesłuchuje dwóch destylatorów alkoholu z południowo-wschodniego regionu Guangxi  w Chinach. Policjanci zarekwirowali z ich magazynów ponad pięć tysięcy trzysta butelek alkoholu. Podejrzewają bowiem, że znajduje się w nich Sildenafil, lek podtrzymujący erekcję, czyli Viagra pod innym imieniem.

Oprócz butelek służby policyjne zabezpieczyły tysiąc kilogramów surowego alkoholu oraz paczkę Sildenafilu. Wszystko o wartości ponad stu dziesięciu tysięcy dolarów. Śledztwo wciąż trwa. Jak na razie wiadomo, że lek został dosypany do trzech rodzajów mocnego alkoholu o nazwie Baijiu, który jest jedną z najpopularniejszych chińskich wódek. Destylowany ze sfermentowanej mieszanki zbóż produkowany jest na masową skalę i należy do rodziny mocnych trunków (zawiera 50 – 65% alkoholu).

Według producentów – jak donoszą chińskie służby ds. bezpieczeństwa żywności – dodanie tego leku do alkoholu miało posłużyć jako …. ochrona dla serca. Dosypywali Sildenafil ze szlachetnym zamiarem, wierząc, że ma dobry wpływ na zdrowie.

Przy innych skandalach spożywczych ten wybryk Chińczyków jest jeszcze zabawny. O wiele gorzej było w 2013 roku, kiedy wyszło na jaw, że sprzedano mięso szczurów i mamali jako baraninę o wartości 1 miliona dolarów. Kolejnym skandalem było wykrycie, że zaległe w magazynach mięso, czasem o czterdziestoletniej historii, kilkakrotnie wprowadzane było do sprzedaży. Najgorszą aferą było zatrucie w 2008 roku mleka w proszku melaminą, w wyniku czego zmarło sześcioro dzieci.

Dora Rosłońska
Dora Rosłońska - niezależna dziennikarka i scenarzystka współpracująca z takimi tytułami jak Kukbuk, Newsweek oraz TVP1, TVP2. Tajniki barmaństwa poznała w MSBiS oraz podczas pracy jako event manager w jednym z warszawskich klubów. Pisanie i sympatię do barmańskiej sztuki połączyła w „Moim Barze”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here