Poradniki Strawberry Pink Gin – Lubuski, Beefeater, czy Gordon’s? Jak pić i z...

Strawberry Pink Gin – Lubuski, Beefeater, czy Gordon’s? Jak pić i z czym mieszać? 

Pink Gin to w Polsce nowe zjawisko, potwierdzające ogólnoświatowy trend wzrostu zainteresowania ginami. Do niedawna liczba produktów dostępnych na naszym rynku była mocno ograniczona. Pięć lat temu przy sprzyjających wiatrach można było spotkać na półkach sklepowych mniej niż dziesięć marek ginów. Obecnie jest ich kilkaset! Walka o klienta zmusza koncerny do wypuszczania na rynek nowych, atrakcyjniejszych wersji jałowcówek. Jeżeli chodzi o gin, to najbliższe lato minie nam w kolorze pink.
Pink Gin Lubuski

To nowa wersja smakowa najchętniej wybieranej w Polsce marki ginów. Gin Lubuski króluje w naszym kraju, jednak nie osiada na laurach i bacznie obserwuje światowe trendy. Pink Gin Lubuski, podobnie jak pozostałe „różowe” giny wziął sobie na celownik odbiorcę, który gustuje w mniej wytrawnych trunkach i skłania swoją uwagę w stronę słodszych pozycji. Mimo iż zarówno różowy kolor jak i aromat truskawek mogą sugerować iż Pink Gin będzie wyraźnie słodki, to jednak po pierwszym łyku okazuje się iż zachowuje on swój wyrazisty charakter nutą słodyczy, a truskawki tylko wzbogacają ziołową paletę z delikatnie przebijającym się aromatem jałowca. 

Pink Gin Beefeater

Beefeater to synonim ginu. Od lat należy do wiodących marek tak zwanych London Dry Gin. Pod szyldem marki znaleźć można bardzo wiele odmian, nic dziwnego więc iż w portfolio znalazł się też Pink Gin. Beefeater Pink Gin w odróżnieniu do Lubuskiego wydaje się być mniej słodki w smaku. Zachowuje swoją wytrawna nutę tak charakterystyczną dla ginów klasycznych typu London Dry. Bardzo lekki aromat truskawek wspiera  podstawowe aromatyzatory, takie jak jałowiec, lukrecja, kolendra, migdały, dzięgiel, pomarańcz czy cytryna. Dopełnieniem smaku i aromatów jest prześliczny różowy kolor.

Pink Gin Gordon’s

Ta wersja ginu jest troszkę odmienna, gdyż w aromacie Gordon’s Pink Gin nie jest wyłącznie truskawkowy. Podczas degustacji wyczuwalne są również aromaty malin i czerwonej porzeczki. Ta ostatnia sprawia, iż Gordon’s Pink Gin jest troszeczkę „zadziorny” z delikatnie wyczuwalną cierpkością. Ponoć receptura Gordon’s jest oryginalną z lat 80-tych ubiegłego wieku. Gordon’s Pink Gin nie jest pierwszą smakowa odmianą klasycznej wersji ginu. W swoim portfolio Gordon’s już posiada Elderflower Gin czyli ten aromatyzowany kwiatami dzikiego bzu.

Jak pić i z czym mieszać Pink Gin?

Dla tych, którzy zadają sobie pytanie jak pić Pink Gin, odpowiedź jest bardzo prosta. Każdy drink na bazie klasycznego ginu można swobodnie przygotować z wersją różową. Najpopularniejszym będzie oczywiście połączenie z tonikiem w szklance wypełnionej lodem i truskawkami. Z czym jeszcze można mieszać Pink Gin? Na pewno dobrze sprawdzi się z Ginger Ale i Bitter Lemon. My testowaliśmy te połączenia z produktami marki Kinley – wyszło wyśmienicie. Pink Gin na pewno dostarczy nie tylko rewelacyjnych walorów smakowych, ale również dobrej zabawy podczas mieszania 🙂

 

Obserwuj nas:

10,130FaniLubię
10,439ObserwującyObserwuj
112,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Niewinni czarodzieje 2.0 Powiśle – recenzja

Właściwie to długo nie wiedziałem, jak ugryźć ten temat; do recenzji zabierałem się jak pies do jeża sądząc, że po pierwszym wielkim...

Kwiaty jadalne, jakie wybrać i jak wykorzystać?

Kwiaty jadalne nie od wczoraj spotkać można na naszych stołach i to nie tylko w wazonach. Zazwyczaj kwiaty traktujemy jako ozdobę, a...

Elixir – recenzja

Właściwie to nie mogłem doczekać się, żeby podzielić się moimi wrażeniami z pobytu w bydgoskim Elixirze. Musiał jednak odstać swoje w kolejce...

Parter Whisky Vodka Cocktail Bar – recenzja

Bardzo lubię Toruń, swojego czasu dość często tu wpadałem, ale było to dawno temu, w czasach kiedy alkoholu jeszcze nie traktowałem bardzo...