Artykuły Skąd się wzięło słowo koktajl

Skąd się wzięło słowo koktajl

Spośród historii opisujących genezę powstania angielskiego słowa cocktail, najwięcej splecionych jest z kogucim ogonem (ang. “cock tail”). Tymczasem nie chodzi tu o ogon, tylko o pianie koguta, a samo określenie powstało około 1626 roku na terenie Polski.

W tym właśnie roku polski król Zygmunt III Waza rozpoczął wojnę z potężnym Królem Szwecji Gustawem Adolfem. Siły polskie wspierane były miedzy innymi przez kilkuset najemnych piechurów z Brytanii pod dowództwem Artura Astona (późniejszy zaufany angielskiego Króla Karola) i stanowiły przyboczną straż królewską. Jak powszechnie wiadomo Polacy nigdy nie należeli do wstrzemięźliwych (w końcu to oni wymyślili wódkę) i picie wina czy miodu o każdej porze nie stanowiło dla nich problemu. I uwaga, sam wielki polski powieściopisarz Henryk Sienkiewicz w swojej “Trylogii” podaje wiele przykładów jedzenia i picia “podkurka” to znaczy przed pianiem koguta, czyli zanim powie, że już czas – stąd Cock Tells. Hasło to tak przypadło do gustu przybyszom, że gdy ich regiment przeniesiono w 1632 r. do Brytanii ponieśli je ze sobą, a stamtąd marynarze królewscy zawieźli je do Stanów Zjednoczonych.

Źródło: curiouserhistory.wordpress.com

Obserwuj nas:

9,560FaniLubię
8,430ObserwującyObserwuj
109,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Shoty imprezowe – kolorowe i warstwowe, łatwe w zrobieniu i nie zawsze mocne

Każda pamiętna impreza zawsze kończy się piciem szotów. Na hasło „shoty” część imprezowiczów wywraca z politowaniem oczami, zaś druga część skrzętnie zabiera...

Kordiał limonkowy – czyli jak samemu zrobić lime cordial i jak go wykorzystać w drinkach.

Nazwy kordiał czy też cordial dla amatorów domowego „drinkowania” mogą brzmieć staropolsko lub wręcz egzotycznie. W naszej historii gorzelniczej odnaleźć możemy bardzo...

Ink Above – recenzja

Nie jestem osobą, która długo się nad czymś zastanawia lub analizuje. Działam dosyć szybko, czasem spontanicznie – z lepszym lub gorszym rezultatem....

Craft Cocktails – recenzja

Moja koktajlowa mapa Gdańska rokrocznie poszerza się o kolejne przybytki. Podczas niedawnej wizyty w tym jednym z moich ulubionych miast, miałem możliwość...