Drinki z Likierem Scotch Bounty Martini - Przepis na Drink

Scotch Bounty Martini – Przepis na Drink

Scotch Bounty Martini

Połączenie szkockiej, kokosa i pomarańczy może wyglądać ryzykownie, ale zapewniamy was, że w smaku jest rewelacyjne! Scotch Bounty Martini jest aromatycznym, półsłodkim koktajlem, który świetnie nada się na każdą okazję. Jeżeli jeszcze nie mieliście sposobności spróbować, nie ma na co czekać! Przygotowanie tego drinka jest łatwe, szybkie i przyjemne.

Scotch Bounty Martini – Przepis na Drink

  • 20 ml szkockiej blended whisky
  • 10 ml malibu
  • 20 ml likieru kakaowego (jasny)
  • 40 ml soku pomarańczowego
  • 5 ml grenadiny

Sposób przygotowania:
Kieliszek, w którym podasz drinka wstaw do zamrażarki na kilka minut lub wypełnij lodem i odstaw na jakiś czas w celu schłodzenia. Szejker napełnij lodem i wlej do niego wszystkie składniki. W dokładnym odmierzeniu ilości składników pomoże ci jigger lub miarka kuchenna. Kolejnym krokiem jest energiczne wstrząśnięcie koktajlu oraz odcedzenie (za pomocą sitka barmańskiego) do schłodzonego wcześniej kieliszka. Opcjonalnie do dekoracji możesz użyć skórki z pomarańczy.

Jeżeli nie masz w domu szejkera, nic się nie martw! Możesz zastąpić go dużym słoikiem. Wystarczy wypełnić go lodem, wlać wszystkie składniki, dokładnie kręcić i energicznie wstrząsnąć (przez mniej więcej 15 sekund). Kolejne kroki już znasz!

Obserwuj nas:

Najnowsze:

Sababa – recenzja

Nie ma chyba w Polsce drugiego takiego miejsca, gdzie ulokowanych byłoby tak wiele barów, kafejek czy restauracji jak...

Cosmo bar – recenzja

Jeżeli jesteś osobą, która systematycznie odwiedza nowo powstające bary, wydaje Ci się, że jesteś koktajlowym aficionado i że znasz się na alkoholach oraz kulturze...

Pisco z Chile i jej chroniona nazwa pochodzenia

15 maja to dla Chilijczyków wielkie święto, jest to również bardzo ważna data dla wszystkich miłośników Pisco z Chile. W roku 2009 ówczesny rząd...

Scena 54 – Recenzja

Nie jestem fanem klubów. Chyba jestem już za stary, a może jeszcze za młody 😉 Tak czy siak, nie kręci mnie ten klimat – karki...