Recenzje Sababa - recenzja

Sababa – recenzja

Nie ma chyba w Polsce drugiego takiego miejsca, gdzie ulokowanych byłoby tak wiele barów, kafejek czy restauracji jak na Kazimierzu w Krakowie. Jest to niesamowicie interesujący obszar miasta z historyczną zabudową, zakamarkami i niepowtarzalnym klimatem. To właśnie tam zadomowił się jeden z bardziej polecanych koktajl barów Krakowa – czyli Sababa.

Jak brzmi informacja zawarta w menu, Sababa w slangu Tel Avivu oznacza „wspaniale” i tak było… no prawie. Weekendowi bywalcy prawdopodobnie już wiedza o czym mówię, no ale zostawmy to na później i zacznijmy od początku. Sababa nie jest barem, o który można się przysłowiowo potknąć. Kto nie wie o jego istnieniu, prawdopodobnie nigdy tu nie trafi i na pewno będzie tego żałować. Usytuowany na piętrze historycznej kamienicy, Sababa jest absolutnym dziełem sztuki, a może pewnego rodzaju muzeum. Składa się z kilku utrzymanych w odmiennych klimatach pomieszczeń. Jest tu sala ze stolikami i wygodnymi fotelami, jest chilloutowe pomieszczenie z legowiskami, no i w końcu pomieszczenie barowe. Dominujące połączenie kamienia, metalu i marmuru  w pierwszej chwili może stwarzać zimne wrażenie, jednak już po pierwszym łyku koktajlu cały lokal nabiera wyjątkowych barw. Piękne kolumny, stylowy żyrandol i przeróżne detale odkrywane co chwile powodują, iż przebywanie w Sababie jest nie tylko ucztą dla podniebienia, ale i dla oka. Nie można oczywiście nie wspomnieć o pięknym widoku rozciągającym się z okien.

Ktokolwiek odpowiada za aprowizację i selekcję trunków w barze ma albo nieograniczony budżet, albo jest takim samym jak ja świrem na punkcie kolekcjonowania alkoholu. Takiej palety przeróżnych butelek dawno nie widziałem. Było tam wszystko, czego dusza zapragnie, pięknie wyeksponowane, podświetlone i gotowe do użycia.  Wszystkie trunki są do dyspozycji Gości, każdego można spróbować i , co najważniejsze, będzie to prezent od firmy. Jeżeli chodzi o kierunek koktajlowy to Sababa specjalizuje się w smakach Bliskiego Wschodu i robi to w sposób bardzo dobry. Aromatyczne przyprawy, unikalne dla koktajli dodatki i w końcu nazwy takie jak Sakut, Hamid czy Tawil Hal wprowadzą każdego w niepowtarzalny nastrój; skądinąd, wygląda na to, iż wprowadzają od dawna, gdyż karta koktajli datowana jest na rok wstecz czyli lato 2018, co niestety też odbija się na jej niezbyt świeżym wyglądzie. Ceny przystępne, w okolicach dwudziestu kilku złotych, przy słusznej objętości szkła. Obsługa bardzo elegancka, fachowa i dyskretna, co w obecnych czasach narzucania się Gościom jest bardzo cenne. 

Sababa jest miejscem wszechstronnym, idealnym zarówno na romantyczną randkę, pogaduchy czy zabawę w szerszym gronie. Jest niewątpliwie perełką Krakowa, którą każdy powinien odwiedzić. Minusem, i to niestety olbrzymim, jest kibel, bo nie można tego pomieszczenia nazwać toaletą. Jest tam brudno i śmierdzi; współczuję tym, którzy muszą z niego korzystać w sobotni, zatłoczony wieczór.  Z przykrością muszę stwierdzić, że przybytek ten aż prosi się o remont i, niestety,  moja noga w lokalu nie postanie do chwili odnowienia kibla i przekształcenia go w toaletę, spójną w standardzie z resztą tego świetnego pod innym względami miejsca. Żal. 

Patryk Le Nart

Sababa

Adres: Szeroka 2, 31-056 Kraków
Godziny otwarcia:
czwartek 18:00–01:00
piątek 18:00–03:00
sobota 18:00–03:00
niedziela 18:00–00:00
poniedziałek Zamknięte
wtorek 18:00–00:00
środa 18:00–00:00

Telefon: 577 888 198

Obserwuj nas:

6,985FaniLubię
3,342ObserwującyObserwuj
52,061SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Iluzja – recenzja

Nic, co jest zbyt zimne lub zbyt ciepłe w pełni nie odda swojego smaku czy charakteru. Lokal, który jako pierwszy wybrałem do...

Loreta Bar – recenzja

Kobiety takiej, jak ona brakowało na warszawskiej mapie barowej. Przypuszczalnie, można natknąć się gdzieś na zbliżone stylem do niej, ale nie spotkałem...

Sztuka tworzenia drinków – jak zacząć?

Sztuka tworzenia drinków od pewnego czasu staje się coraz bardziej popularną na świecie. Nie jest już tylko umiejętnością zarezerwowaną dla osób pracujących...

Szklarnia – recenzja

Jeżeli kiedykolwiek miałbym przenieść się do pięknego miasta Wrocław, wizja codziennego odwiedzania tego lokalu na pewno pomogłaby mi w podjęciu takiej decyzji....

Instagram: