Drinki z Likierem Red Neck Martini - Przepis na Drink

Red Neck Martini – Przepis na Drink

Red Neck Martini

Słyszeliście kiedyś o drinkach, które serwowane są przed posiłkiem w celu pobudzenia apetytu? W Polsce jako aperitif najczęściej podawana jest czysta wódka, jednak według nas ten drink sprawdzi się tak samo dobrze, a może nawet lepiej! Red Neck Martini to koktajl, który przybył do nas z Londynu, gdzie w 2002 roku zaserwowano go po raz pierwszy. Jest bardzo aromatyczny, a szkocka whisky idealnie kontrastuje ze słodyczą likieru wiśniowego, dzięki czemu w Red Neck Martini zachowany jest idealny balans smakowy.

Red Neck Martini – Przepis na Drink

  • 40 ml szkockiej blended whisky
  • 20 ml dubonnet (czerwony)
  • 20 ml likieru wiśniowego

Sposób przygotowania:
Zacznij od przygotowania kieliszka, w którym podasz koktajl – w celu schłodzenia napełnij do lodem i odstaw na jakiś czas lub na kilka minut wstaw do zamrażarki. Gotowe? Możemy zaczynać przygotowanie koktajlu! Do szklanicy wypełnionej lodem wlej dokładnie odmierzone składniki (użyj jiggera lub miarki kichennej). Następnie zamieszaj i za pomocą sitka barmańskiego odcedź do wcześniej schłodzonego kieliszka (bez lodu). Przyszedł czas na garnish. Jako dekoracji użyj skórki pomarańczy. Smacznego!

Obserwuj nas:

10,133FaniLubię
10,439ObserwującyObserwuj
112,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Niewinni czarodzieje 2.0 Powiśle – recenzja

Właściwie to długo nie wiedziałem, jak ugryźć ten temat; do recenzji zabierałem się jak pies do jeża sądząc, że po pierwszym wielkim...

Kwiaty jadalne, jakie wybrać i jak wykorzystać?

Kwiaty jadalne nie od wczoraj spotkać można na naszych stołach i to nie tylko w wazonach. Zazwyczaj kwiaty traktujemy jako ozdobę, a...

Elixir – recenzja

Właściwie to nie mogłem doczekać się, żeby podzielić się moimi wrażeniami z pobytu w bydgoskim Elixirze. Musiał jednak odstać swoje w kolejce...

Parter Whisky Vodka Cocktail Bar – recenzja

Bardzo lubię Toruń, swojego czasu dość często tu wpadałem, ale było to dawno temu, w czasach kiedy alkoholu jeszcze nie traktowałem bardzo...