Recenzje

Kita Koguta – Recenzja

To było jakieś pięć lat temu, kiedy z zapartym tchem słuchałem zdań wypowiadanych w tempie karabinu maszynowego. Nigdy wcześniej nie słuchałem nikogo, kto z taką pasją mówiłby o swoim nowym projekcie. Byłem szczęściarzem, którego obdarzono zaufaniem i który mógł, jako jeden z pierwszych, poznać nie tylko koncept, ale i przyszłą nazwę lokalu, która brzmi… „Kita Koguta”. 

THE ROOTS Cocktail Bar & More – Recenzja

The Roots nie jest barem, mimo iż na półkach poustawiane są setki butelek. Nie jest też gastrobarem, mimo iż serwowane są tu wykwintne przekąski. Nie jest również barem muzycznym, mimo iż często wybrzmiewa tu muzyka na żywo. The Roots… jest najbardziej klasycznym w swojej istocie Cocktail Barem, w którym każdy miłośnik barmaństwa odnajdzie to, co przez 200 lat tworzyło tą kulturę na świecie.

WARMUT – Recenzja

Kręcąc „zajawkowy” film w toalecie, która, mimo iż czysta, stwarzała wrażenie kontenera znad Wisły, zaznaczyłem, iż sprawdzać będę spójność konceptu z założoną filozofią. Tak więc zacznijmy od nazwy, która jest świetna i ewidentnie sygnalizuje to, czego możemy się spodziewać wewnątrz, czyli półek zastawionych kolekcją wszelkiej maści wermutów.

Pixel Cocktails & Fun – Recenzja

Każdy kiedyś „łapie doła”. Najlepszym lekarstwem (wśród tych legalnych) jest wtedy pójść na zakupy, nażreć się niezdrowego „porn fooda” lub pójść do… Pixela. Niestety, nie każdemu po drodze do Gdańska. Jednak dla tych, którzy rezydują w Trójmieście nie ma chyba lepszego lekarstwa na nachodzącą nas od czasu do czasu chandrę.

The Rainbow Room & Dale DeGroff – Recenzja

Czy to tylko mnie spotyka? Mam pecha, a może zbyt wygórowane oczekiwania? Ciekawe, co by na to powiedział Dale DeGroff?

Flisak ’76 – Recenzja

Jeżeli w Trójmieście jest miejsce, które koktajlowy aficionado powinien odwiedzić, to na pewno tym miejscem jest Flisak 76. Miejsce nie tak oczywiste do znalezienia, choć w samym centrum gdańskiej starówki – skryte w małej uliczce z dala od głównego, hałaśliwego ciągu komunikacji turystycznej i posiadające niespotykany klimat, który trudno jest przekazać samymi słowami. 

Si Ristorante & Cocktail Bar – Recenzja

Jakim trzeba być bezmyślnym baranem, lekceważącym nie tylko Gości ale i zainwestowane pomysły, czas i pieniądze właścicieli. Jak bardzo pozbawionym rozsądku trzeba być, żeby nie wiedzieć, iż jedno nieprzemyślane działanie może wpłynąć negatywnie na cały lokal i wszystkich tam pracujących. Jak można  nie wiedzieć, iż w przeszklonej lodówce barowej nie trzyma się surowej piersi z indyka!!!

Klub SPATiF Warszawa – Recenzja

Nadal krążą legendy o tym, jak bawiono się w tym lokalu oraz jak kończyły się na mieście zabawy rozpoczynane właśnie pod tym adresem. Opowieści o fantazji artystycznej, jaka udzielała się bywalcom niejednokrotnie zapełniły strony publikowanych pamiętników i  kronik.  Po przerwie, Klub SPATIF otworzył się na nowo; ale czy nadal jest miejscem magicznym?

Bar Wieczorny – Recenzja

Do tego miejsca nie trafiają przypadkowi Goście, niesieni „tłumem” pod sztandarami „nieśmiertelności”; tutaj przychodzą ci, którzy w 100% wiedzą co „Wieczorny” może im zaoferować. A „Wieczorny” zaoferować może bardzo dużo…

Woda Ognista – recenzja

Zazwyczaj bywa tak, że po wyjściu z lokalu mam już w głowie stworzoną listę plusów i minusów danego miejsca. Niektóre elementy wielkiej układanki są widoczne wręcz po pięciu minutach pobytu: braki w szeroko pojętej gościnności, niewystarczająca dbałość o czystość, czy w końcu mizerna oferta koktajlowa, nie wspominając już o klimacie i atmosferze. Po wyjściu z „Wody Ognistej” moja lista była na szczęście wolna od powyższych minusów. No, ale zacznijmy od początku… 

The Palm Court oraz Two E Bar/Lounge – recenzja barów hotelowych w Nowym Jorku

„Jak już wystroję się na elegancko, to żal mi wracać do domu i przebierać w dresy”. Ta myśl przeważyła, kiedy ujrzałem swoje odbicie w...

6 cocktails – recenzja

Jedna z droższych ulic w Warszawie, przedwojenna kamienica, elegancka klatka schodowa, masywne drewniane drzwi. Byłem tu kilka razy zaraz po otwarciu; teraz, po trzech...

Bemelmans Bar w Nowym Jorku – Recenzja

Było to jakieś 18 lat temu, kiedy zostałem obdarowany..... pudełkiem zapałek. Nie było to zwykłe pudełko, ale w pewnym sensie arcydzieło, przedstawiające motyw króliczka z...

El Koktel – Recenzja

Ciekawe, czy poznaliście to uczucie, kiedy pod choinką znajdowaliście wielkie pudło z waszym imieniem, a po otwarciu okazywało się, że w środku zamiast kolejki...

The St. Regis Bar w Nowym Jorku – recenzja

Bary hotelowe zajmują w moim sercu zaszczytne pierwsze miejsce. Zawsze kojarzyły mi się z najwyższej jakości serwisem, doskonałymi koktajlami, luksusem i….. wysoką ceną. Jako...

Weles Bar – recenzja

Znacie to uczucie, kiedy odkładacie właśnie przeczytaną dobrą książkę i przez następne pięć minut rozmyślacie nad jej zakończeniem, a po kolejnych pięciu minutach ogarnia Was smutek bo wiecie, że już nigdy tej książki nie przeczytacie po raz pierwszy?

Charlie Bar – Recenzja

Kopiowanie jest ponoć najwyższą formą komplementu dla twórców oryginału, pozostawia jednak niesmak u tych, którzy tę kopię zdemaskowali. Odwiedzając coraz większą liczbę cocktail barów,...

UL Gastro Bar – recenzja

Ul nie jest jednak miejscem dla każdego. Na przykład, nie jest miejscem dla mnie...

Lazy Dog Restaurant & Cocktail Bar – Recenzja

Nie jestem malkontentem, ale … dlaczego tak jest, że coś zawsze szwankuje? Jak koktajle pyszne, to obsługa fatalna. Jak barmani ogarnięci, to kierownictwo głuche na ich uwagi.

Panorama Sky Bar w hotelu Marriott – Recenzja

Przesycony zbyt udziwnionymi koktajlami, a za razem stęskniony fachowej obsługi, udałem się tam, gdzie gościnność zawsze jest priorytetem – czyli do baru hotelowego. Wybór padł na Panorama Sky Bar, usytuowany na szczycie warszawskiego hotelu Marriott. Nie jestem stałym bywalcem takich przybytków, gdyż w większości są one po prostu nudne, a ceny odstraszają. Jak się miało wkrótce okazać, tym razem byłem w błędzie... przynajmniej częściowo.

Zamieszanie – Cocktail Bar – Recenzja

Czemu mi to zrobiłeś? Dlaczego swoją postawą zdewaluowałeś dla mnie tak świetny bar? Miejsce, z którym dodatkowo związany jestem sentymentalnie, gdyż byłem przy narodzinach jego koncepcji. Dochodziły do mnie słuchy, iż takie praktyki zdarzają się na mieście, nigdy jednak ich nie doświadczyłem, a zwłaszcza w sytuacji kiedy barman ewidentnie rozpoznaje mnie i wie w jakim celu tam przyszedłem…

Regina Bar – Recenzja

Póki co jedyną rzeczą która mogłaby spowodować abym odwiedził Reginę kolejny raz jest kuchnia.

Najlepsze bary w Nowym Jorku, cz. 2

Biznes barowy w Nowym Jorku jest jak studnia bez dna. Prawie na każdym rogu znajduje się dobrze funkcjonujący, jeśli nie świetnie prosperujący, lokal; w nowo stawianych budynkach prawdopodobieństwo, że jakiś bar się znajdzie jest bardzo duże. Ostatnio w swojej relacji z barowych podróży po Nowym Jorku skupiłem się głównie na opisie konceptu, obsługi czy oferty. Tym razem postaram się określić to, co wpłynęło na sukces konkretnego baru. Na warsztat wziąłem zatem dobrze znane i stawiane za wzór bary miasta, które nigdy nie śpi.

Klar Cocktail Bar – Recenzja

Do miejsc zlokalizowanych w turystycznych częściach miast podchodzę bardzo sceptycznie. Z doświadczenia wiem, iż są to lokale drogie, nastawione na jednorazowego klienta (specjalnie nie użyłem tu słowa Gość). Nie bywam więc w lokalach na warszawskiej Starówce, lecz tym razem ciekawość wzięła górę.