Drinki z Likierem Rat Pack Manhattan - Przepis Na Drink

Rat Pack Manhattan – Przepis Na Drink

Rat Pack Manhattan

Rat Pack Manhattan to podkręcona wersja klasycznego Manhattana. Przepisem na ten smaczny koktajl pozwala nam się cieszyć od 2000 roku Wayne Collins, który po raz pierwszy podał go w High Holborn  w Londynie. W Rat Pack oprócz słodkiego wermutu dodajemy również wytrawny, a całość uzupełniamy aromatycznym likierem Grand Marnier. Nam ta wersja bardzo smakuje. Chociaż nie możemy się zdecydować za którą wersją przepadamy bardziej.

Rat Pack Manhattan – Przepis Na Drink

  • 40 ml whiskey
  • 10 ml wytrawnego wermutu
  • 10 ml słodkiego wermutu
  • 40 ml likieru Grand Marnier
  • 3 dash Angostura Bitter

Sposób przygotowania:

Zacznij od przygotowania kieliszka, w którym podasz koktajl. W celu schłodzenia wstaw go do zamrażarki na kilka minut lub wypełnij lodem i odstaw na czas przygotowania drinka. Zamieszaj wszystkie składniki w szklanicy z lodem. Za pomocą jiggera lub miarki kuchennej odmierz odpowiednie ilości, co pozwoli Ci zachować prawidłową recepturę i balans smaku koktajlu. Całość energicznie wstrząśnij i za pomocą sitka barmańskiego odcedź do schłodzonego wcześniej kieliszka (bez lodu). Do dekoracji użyj skórki z pomarańczy.

Jeżeli nie masz w domu szklanicy, zastąp ją dużym słoikiem.  Do słoika nasyp lodu, wlej wszystkie składniki, dokładnie zakręć i energicznie wstrząśnij. Resztę kroków już znasz. Powodzenia!

Obserwuj nas:

Najnowsze:

Sababa – recenzja

Nie ma chyba w Polsce drugiego takiego miejsca, gdzie ulokowanych byłoby tak wiele barów, kafejek czy restauracji jak...

Cosmo bar – recenzja

Jeżeli jesteś osobą, która systematycznie odwiedza nowo powstające bary, wydaje Ci się, że jesteś koktajlowym aficionado i że znasz się na alkoholach oraz kulturze...

Pisco z Chile i jej chroniona nazwa pochodzenia

15 maja to dla Chilijczyków wielkie święto, jest to również bardzo ważna data dla wszystkich miłośników Pisco z Chile. W roku 2009 ówczesny rząd...

Scena 54 – Recenzja

Nie jestem fanem klubów. Chyba jestem już za stary, a może jeszcze za młody 😉 Tak czy siak, nie kręci mnie ten klimat – karki...