PoradnikiJak zrobić absynt domowym sposobem? Jak pić i jak wykorzystać w drinkach?

Jak zrobić absynt domowym sposobem? Jak pić i jak wykorzystać w drinkach?

Chyba nie poznałam jeszcze człowieka, któremu nazwa „absynt” czy „absinthe” byłyby obce. Większości z nas przynajmniej raz go spróbowała, a znajdą się i koneserzy, którzy mają swoje ulubione marki tego trunku! Jednak mając trochę czasu można w łatwy sposób zrobić własny absynt domowym sposobem.

O tym, jaka jest historia absyntu nie będę się zbytnio rozpisywać – na niniejszym blogu znajdziecie specjalnie dedykowane mu artykuły i kilka ciekawych przepisów na drinki. W tym artykule skupimy się na domowym absyncie – moda na nalewki i trunki własnej produkcji nie przemija, są też doskonałym pomysłem na prezent.

Domowy absynt – potrzebne składniki

Nie podlega dyskusji, iż głównym składnikiem każdego absyntu jest piołun. Jednak nie jest on jedynym istotnym składnikiem. Sam piołun sprawi, iż nasz wytwór będzie szalenie gorzki i niezbyt przyjemny w degustacji. Na jakie składniki należy więc zwrócić uwagę w przepisie, aby nie zrobić piołunówki zamiast „zielonej wróżki”?

W skład absyntu wchodzą: melisa, hyzop, koper włoski, anyż, kłącze tataraku, kolendra i mięta. Aby nieco osłodzić absynt można dodać lukrecję.

W piołunówce natomiast zazwyczaj znajdują się przyprawy uważane za „zimowe” jak cynamon i goździki, pieprz, korzenie różnorakich roślin. Można też dodać dowolne „ziółka”, jak chociażby dziurawiec.

Domowy absynt – wskazówki

Bez względu na to, który przepis przypadnie nam do gustu, musimy uzbroić się w kilka rzeczy niezbędnych do przygotowania absyntu w domowym zaciszu. Potrzebny będzie słoik, sitko z drobnymi oczkami (opcjonalnie gaza), waga jubilerska i patelnia. Pomocne mogą okazać się zaparzacze do herbaty lub woreczek z cienkiego materiału.

Warto pamiętać też, że zbyt długi czas „przegryzania się” ziół z alkoholem może skutkować zbyt dominującą dozą goryczy. Piołun najlepiej dodawać na przysłowiową chwilę – po kilku godzinach maceracji może dojść do tego, że żadna ilość cukru nie da rady złagodzić intensywnej cierpkości tegoż zioła.

Domowy absynt – przepis

Potrzebne składniki:

  • 30 g liści piołunu
  •  9 g  liści hyzopu lekarskiego
  • 18 g kłącza tataraku zwyczajnego
  • 6 g liści melisy
  • 30 g biedrzeńca (owoc anyżu)
  • 25 g owocu kopru włoskiego
  • 10 g anyżu gwiazdkowego
  • 3 g owocu kolendry
  • 800 ml spirytusu (opcjonalnie 1,5 l wódki)
  • 350 ml syropu cukrowego

Sposób przygotowania:

  • Suche przyprawy (biedrzeniec, owoc kolendry, anyż gwiazdkowy i owoc kopru włoskiego) upraż na suchej patelni, aż zacznie unosić się przyjemny aromat.
  • Przyprawy wraz z liśćmi i ziołami umieść w słoiku (piołun dobrze jest umieścić w cienkim woreczku lub kilku zaparzaczach do herbaty, tak, by móc go wyjąć ze słoja szybciej, niż resztę składników).
  • Całość zalewamy spirytusem, zakręcamy słoik i odstawiamy na 2-3 dni (piołun wyciągamy najpóźniej po czterech godzinach).
  • Mieszankę należy przecedzić przez sitko, a do płynu dolać 800 ml wody (jeśli używamy wódki możemy pominąć krok z dolewaniem wody).
  • Dodajemy syrop cukrowy (czyli połączenie cukru i wody w równych proporcjach, w tym wypadku 1:1).

Jak pić absynt?

Najbardziej popularną metodą jest picie absyntu delikatnie rozcieńczonego bardzo zimną woda. Bardziej widowiskową formą jest picie absyntu ze skarmelizowanym cukrem. W tym celu na specjalnej, perforowanej łyżeczce umieszcza się kostkę cukru i kładzie na rancie szklanki. Następnie nalewamy absynt przez tą kostkę zwilżając ją. Następnie podpalamy nasączoną kostkę i czekamy aż roztopiony cukier spłynie do szklanki. Po pełnym roztopieniu drink gotowy jest do degustacji.

Jak wykorzystać absynt w drinkach?

W klasycznych drinkach abynt wykorzystywany jest jako składnik aromatyzujący i raczej dawkowany jest w małych ilościach. Jego moc i intensywny aromat powodują, iż nie jest często używany jako składnik bazowy. Rozważając wykorzystanie absyntu warto spróbować go w takich drinkach jak: Trilby, Monkey Gland czy Linstead.

Angelika Leśniewicz
Angelika Leśniewicz
Barman, absolwentka Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów. Zanim trafiła na stołeczne salony zbierała doświadczenie w nadmorskich kurortach i Gdańsku w hotelach, klubach i restauracjach. Cztery lata fizyki technicznej zrobiła w dwa dni 😉 Przez długi czas związana była z warszawskim cocktailbarem Kita Koguta, obecnie kieruje barem w Niewinnych Czarodziejach 2.0 na Powiślu. Od 2019 r wykładowca i trener w MSBiS. Konkursowo zadebiutowała w 2019 r w World Class Competition, gdzie dostała się do top 30. polskich barmanów jako najmłodsza uczestniczka. Mol książkowy, miłośniczka czekolady, tatuaży i dobrego Old Fashioned. Gaduła jakich mało, pragnie, aby goście odwiedzający ją w lokalu czuli się jak w domu.

Obserwuj nas:

11,805FaniLubię
10,439ObserwującyObserwuj
137,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze: