Drinki z Pisco PisCoCo – Przepis Na Drink

PisCoCo – Przepis Na Drink

PisCoCo to przepyszny koktajl, który świetnie sprawdzi się jako lekki deser. Swój nieco orientalny aromat zawdzięcza połączeniu głównego składnika w kieliszku – mleczka kokosowego z sokiem z limonki. Alkoholową bazę koktajlu stanowi czilijskie Pisco, które wbrew pozorom doskonale pasuje do reszty komponentów. Koniecznie spróbujcie!

PisCoCo – Przepis Na Drink

  • 40 ml Pisco Blanco Reservado
  • 60 ml mleczko kokosowe
  • 30 ml sok z limonki
  • 20 ml syrop cukrowy

Sposób przygotowania:

Koktajl podajemy w schłodzonym kieliszku koktajlowym, dlatego zacznij od wypełnienia go lodem lub wstawienia do zamrażarki na kilka minut, a następnie przygotuj szejker i wszystkie składniki. Do odmierzenia dokładnych ilości użyj jiggera lub miarki kuchennej. Do szejkera wypełnionego lodem wlej wszystkie składniki i energicznie wstrząśnij. Za pomocą sitka barmańskiego odcedź tak przygotowanego drinka bez lodu do schłodzonego kieliszka. Udekoruj tak przygotowany koktajl listkami mięty i gotowe!

Podpowiedź: Szejker możesz zastąpić dużym słoikiem. Wsyp do niego lód, następnie wlej wszystkie składniki, dokładnie zakręć i wstrząśnij. Kolejne kroki powtarzaj tak samo, jak w przepisie powyżej.

Obserwuj nas:

10,130FaniLubię
10,439ObserwującyObserwuj
112,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Niewinni czarodzieje 2.0 Powiśle – recenzja

Właściwie to długo nie wiedziałem, jak ugryźć ten temat; do recenzji zabierałem się jak pies do jeża sądząc, że po pierwszym wielkim...

Kwiaty jadalne, jakie wybrać i jak wykorzystać?

Kwiaty jadalne nie od wczoraj spotkać można na naszych stołach i to nie tylko w wazonach. Zazwyczaj kwiaty traktujemy jako ozdobę, a...

Elixir – recenzja

Właściwie to nie mogłem doczekać się, żeby podzielić się moimi wrażeniami z pobytu w bydgoskim Elixirze. Musiał jednak odstać swoje w kolejce...

Parter Whisky Vodka Cocktail Bar – recenzja

Bardzo lubię Toruń, swojego czasu dość często tu wpadałem, ale było to dawno temu, w czasach kiedy alkoholu jeszcze nie traktowałem bardzo...