Artykuły Pisco i potrawy. Jakich zasad się trzymać i jaką odmianę Pisco wybrać?

Pisco i potrawy. Jakich zasad się trzymać i jaką odmianę Pisco wybrać?

Kiedy tylko myślimy o doborze alkoholu do potrawy to pierwsza myśl pada oczywiście w kierunku wina. Choć na pewno nie wyobrażamy sobie golonki bez piwa, a śledzia bez wódki to jednak mnogość dostępnych na rynku win, powoduje iż jest to trunek, o którym pomyślimy jako pierwszym. Warto zawsze jednak zastanowić się czy w kulinarnej podróży nie pobawić się mocnym alkoholem, zwłaszcza jeżeli jest to trunek produkowany w  oryginalnym kraju pochodzenia naszej potrawy.

Pisco z Chile jest trunkiem, który w najbliższym czasie na pewno zaznaczy swoją obecność na naszym rynku. Jest coraz bardziej dostępne i cenione za swój niepowtarzalny smak. Ten mocny trunek produkowany ze słodkich winogron w zapachu bardzo przypomina aromatycznego szampana stawiając go spośród wszystkich alkoholi najbliżej winu. Przy doborze Pisco do potrawy należy jednak trzymać się pewnych zasad aby umiejętnie dobrać odpowiednią odmianę Pisco.

Jakich zasad się trzymać?

Kuchnia chilijska znana jest przede wszystkim ze swoich najwyższej jakości owoców morza. Małże, krewetki, ośmiornice, langusty czy homary to uczta dla podniebienia. Te delikatne potrawy wymagają umiejętnego doboru Pisco, tak aby nie przytłumiło ono potrawy ale również żeby nie było niezauważalne. Tak więc idealny balans pomiędzy potrawą, a Pisco jest kluczowym. Kwasowość, wynikająca z użycia cytrusów, występująca w bardzo wielu chilijskich potrawach musi być odpowiednio potraktowana. Dobierając słodki drink będzie ona zbytnio uwypuklona. Kwaskowy koktajl wykorzystany w tej konfiguracji będzie idealnym dopełnieniem spójnej całości. Ostre użyte przyprawy mogą podrażniać usta i gardło tak więc mocny alkohol w czystej postaci nie będzie tu dobrym rozwiązaniem. Lepiej będzie zastosować jeden z bardziej orzeźwiających drinków.

Jaką odmianę Pisco wybrać?

Drinkiem uniwersalnym dla każdej chilijskiej potrawy jest Pisco Sour czyli mieszanina Pisco, soku z limonki i cukru w proporcjach 40/20/10. Jednak dostosowując ten koktajl do naszej potrawy możemy złamać te proporcje dopełniając danie bardziej słodkim lub bardziej kwaskowym drinkiem. Najbardziej znaną chilijską potrawą jest ceviche czyli kompozycja surowych owoców morza, soku z limonki, cebuli, kolendry i wszelkich przypraw. Najlepszym dodatkiem będzie tu aromatyczny, ziołowy drink bazujący na bezbarwnym Pisco Especial lub Reservado. Jeżeli nasza potrawa jest bardzo delikatna, bez dodatku cebuli, czosnku czy intensywnych ziół, świetnie w tym wypadku sprawdzi się drink na bazie bardzo delikatnego Pisco Triple Destilado, które będzie idealnym tłem dla tej kompozycji. Grillowane owoce morza to również rarytas, który znaleźć się może na naszym talerzu. Należy wtedy sięgnąć po lekko starzone Pisco de Guarda i postarać się je skomponować z lekko dymnymi składnikami. Ciekawym rozwiązaniem morze być tu zrobienie infuzji z herbatą lapsang. Dla tych, którzy nie wyobrażają sobie zakończenia posiłku bez szklaneczki dobrej whisky lub kieliszka koniaku, alternatywą może być Pisco Envejacido, które sprawdzi się również w kompozycjach z deserami.

Możliwości połączeń chilijskiego Pisco z potrawami jest bardzo wiele. Pamiętajmy, iż mimo wszelkich wskazówek połączenie ma smakować nam i naszym Gościom. Tak więc próbujmy i kombinujmy, a przede wszystkim dobrze się bawmy.

Mój Bar

Obserwuj nas:

9,337FaniLubię
8,430ObserwującyObserwuj
103,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Mała Sztuka – recenzja

Rok rocznie jestem pod coraz większym wrażeniem Gdańska. Miasto, przynajmniej, jeżeli chodzi o kwestię gastronomiczną, rozwija się w zawrotnym tempie. Z roku...

Bourbon – Legendarny trunek Ameryki. Część 1

American Whisky – pochodzenie, historia, narodziny oraz podział. Często spotykam się z pytaniem: „Czy bourbon to whisky?” Tak, zdecydowanie....

Paloma nad Wisłą – recenzja

Zazwyczaj wchodząc do nowego lokalu najpierw zwracamy uwagę na wystrój, muzykę, czy zaopatrzenie baru (choć w tym ostatnim wypadku może to tylko...

Ray – recenzja

Ray to kolejny koktajlbar, który odwiedziłem podczas mojej krótkiej wizyty w Szczecinie. Usytuowany jest w kamienicy w samym środku rozrywkowej części zachodniopomorskiej...