Artykuły Morskie koktele – słów kilka o cocktail barach i mixerach pływających na...

Morskie koktele – słów kilka o cocktail barach i mixerach pływających na polskich transatlantykach

Gdy w latach 20tych z piany morskiej wyłaniała się z małej wioski rybackiej nowoczesna Gdynia, nieliczni wizjonerzy widzieli oczyma wyobrażani potężne transatlantyki pływające do Ameryki pod polską banderą. Jak to wówczas bywał cuda się zdarzały, i tak już w II połowie lat 30tych w Gdyni, która stała się polskim morskim oknem na świat, tysiące emigrantów, turystów, ludzi biznesu i polityki mogło w szybki i bezpieczny sposób dopłynąć do Nowego Jorku. Co jednak były najważniejsze? Styl, szyk, klasa, luksus, jaki oddano w ręce pasażerów nie odbiegał niczym od światowych standardów. A to wszystko zamknięte było w dwóch polskich wizytówkach na świat – MS „Piłsudski” i MS „Batory”, które to z dumą przepływały tysiące mil z biało – czerwoną banderą łopoczącą na wietrze.
Gdynia American Line – Gdynia Ameryka Linie Żeglugowe powstały w 1934 roku. Ich głównym cele był przewóz pasażerów i towarów na trasie Gdynia – Ameryka, przybijając po drodze do takich portów jak Kopenhaga, Halifax czy kursując z Gdyni do Ameryki Południowej oraz po Morzu Śródziemnym. W 1939 roku posiadała ona w swojej flocie aż 8 jednostek, w tym najważniejsze „Piłsudski” i „Batory”.

„MS” Piłsudski, został wybudowany we włoskiej stoczni Monfalcone w Trieście i w swój pierwszy transatlantycki rejs wypłynął 15 wrześni 1935 roku. Pasażerowie, którzy znaleźli się na pokładzie „Piłsudskiego” mogli nieraz …oniemieć z zachwytu. I nie ma tutaj, co wyolbrzymiać. Pod kątem designu, wystroju, luksusu „Piłsudski” był topką. Nad wystrojem obu statków czuwała specjalnie powołana komisja. Ale czy pasażerowie mogli napić się kokteli na „Piłsudskim”? Oczywiście, że tak. Wpływamy na najciekawszy aspekt tego artykułu;).

Na „MS Piłsudskim” znajdowały się …aż 3 bary. Pierwszy z nich umieszczony był na przedzie statku – weranda.

Bar drugi i trzeci znajdowały się w drugiej części statku. Drugi bar znajdował się w klasie turystycznej i połączony był z palarnią. To tam znajdowała się słynna rzeźba „Dziewczynka ze skakanką” dłuta Alfonsa Karnego.

Unikatowe zdjęcie ukazujące bar klasy turystycznej. Widoczny barman – mixer z ołówkiem za uchem ☺. Już na tym zdjęciu widać kunszt i dbałość o detale baru. Chłodząca się butelka szampana zapewne jest preludium do świetnej zabawy. Za srebrną / posrebrzaną galanterię stołową odpowiedzialna była warszawska firma J. Frageta.

Na etacie MS „Piłsudski” było minimum 8 barmanów – większość stanowili Polacy. Dodatkowo pracowała 6 tzw. Barowych dzielących się po 3 na zmiany nocne i dzienne.
Wg listy z września 1937 roku na etacie było 5 barmanów w tym 4 z Polski. Dwóch z nich pochodziło z Pabianic, kolejni z Łodzi i Biskupca. Ostatni barman pochodził z amerykańskiego Pittsburga. Ich wynagrodzenie miesięczne/za rejs wynosiło 150 zł.
MS „Piłsudski” pływał dzielnie aż do 26 listopada 1939 roku, gdy w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach zatonął….

MS „Batory” to młodszy brat MS „Piłsudski”. W swój pierwszy rejs do Nowego Jorku wypłynął 18 maja 1936 roku. Podobnie jak MS „Piłsudski” statek był pływającym salonem polskiej sztuki. Na „Batorym” można było odnaleźć m.in. prace Zofii Stryjeńskiej.
Podobnie jak na „Piłsudskim” na statku znajdowały się 3 bary. Pasażerowie mogli napić się schłodzonych alkoholowych kreacji w Barze klasy turystycznej. Przy tak zwanym dymku można było napić się np. kawy lub poprosić barmana o lornetę w Barze klasy trzeciej. Bar ten znajdował się w palarni klasy trzeciej.

Bar Amerykański klasy turystycznej prezentował się bardzo okazale.

Na „Batorym” zaokrętowanych było około 8 barmanów. Zapewne podobnie jak na „Piłsudskim”, w większości byli to Polacy. „Batory” przetrwał II wojnę światową i jeszcze wiele lat pływał po morzach i oceanach.

Zatowarowanie barów stało na wysokim poziomie. Dorośli pasażerowie mogli raczyć się zarówno ginem jak i szkocką whisky. Dodatkowo na pólkach barowych na „Piłsudskim” można było odnaleźć produkty od J.A. Baczewskiego, który miał podpisany kontrakt na dostarczanie alkoholu. Dodatkowo można było raczyć się kawą, herbatą jak i zapewne orzeźwiającymi lemoniadami.

Legenda głosi, że na jeden z tych transatlantyków został zaprojektowany zestaw cocktailowy, który stworzyła Julia Keilowa. Ten unikatowy set miał płynąc na MS „Piłsudskim” na wystawę światową do Nowego Jorku w 1939 roku. Po zestawie tym, który jest Graalem dla kolekcjonerów polskich przed wojennych wyrobów pozostało tylko jedno zdjęcie.

Ile przepisów, nowości, pomysłów przywieźli z tych rejsów i pobytów w innych krajach nasi barmani – rodacy ?.

Posiłkowałem się materiałami z :
„Batory. Gwiazdy, skandale i miłość na transatlantyku”, Bożena Aksamit, Warszawa 2015.
Polona.pl
Rocznikgdanski.pl
Modernizmzgdyni.pl
Mspilsudki.pl
Oraz materiałowymi prasowymi z lat 30tych XX wieku.

Obserwuj nas:

7,247FaniLubię
3,813ObserwującyObserwuj
57,500SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Shoku – recenzja

Nazwa tego lokalu w języku japońskim oznacza posiłek, a być tutaj, to cieszyć się dobrym jedzeniem w dobrym towarzystwie. Miejsce to tak...

Soju – co to jest, jak i z czego jest wytwarzane oraz jak pić?

Soju to koreański, tradycyjny alkohol będący najlepiej sprzedającym się alkoholem na świecie. Tak, nie wódka, whisky czy rum, a soju jest numerem...

Jak zrobić domowy bitters?

Ktoś kiedyś powiedział, iż „dodanie bittersa do koktajlu to jak nasypanie piasku do słoja z kamieniami – wypełni on wszelkie zakamarki i...

Miejscówka – recenzja

Dawno nie było mi tak trudno zabrać się do napisania recenzji lokalu, jak tym razem. Zazwyczaj z miejsca wiem co napisać, a...

Instagram: