Martinez to drink przez wielu uznawany za klasyczny – stawia się go na równi z Manhattanem czy z Martini. To także drink z bogatą historią, gdyż pierwsze przepisy na ten koktajl pojawiły się ponad 100 lat temu!

W barach przyjęło się robić martineza w ten sposób, że miesza się ze sobą sporą ilość słodkiego wermutu z niedużą ilością ginu, z odrobiną maraschino i paroma kroplami angostury. Proporcje ginu i wermutu mogą się wahać, czasem zamiast maraschino używa się curacao lub cointreau, ale generalnie różne wersje wspomnianego koktajlu są do siebie podobne. Gdy zamówimy go w lokalu możemy być niemal pewni, że otrzymamy słodkiego drinka na bazie wermutu i ginu z dodatkiem likieru i bitters.

Martinez – Przepis na Drink

  • 60 ml ginu
  • 20 ml słodkiego wermutu
  • 10 ml cointreau
  • 10 ml syropu cukrowego (lub maraschino)
  • 2 dashe angostury

Sposób przygotowania:
Koktajl podajemy w schłodzonym szkle, dlatego zacznij od wypełnienia kieliszka lodem lub wstawienia go do zamrażarki na kilka minut, a następnie przygotuj szejker i wszystkie składniki. Do odmierzenia dokładnych ilości użyj jiggera lub miarki kuchennej. Do szejkera wypełnionego lodem wlej wszystkie składniki i energicznie wstrząśnij. Za pomocą sitka barmańskiego odcedź tak przygotowanego drinka do schłodzonego kieliszka. Jako dekoracji użyj skórki z pomarańczy. Podpowiedź: Szejker możesz zastąpić dużym słoikiem. Wsyp do niego lód, następnie wlej wszystkie składniki, dokładnie zakręć i wstrząśnij. Kolejne kroki powtarzaj tak samo, jak w przepisie powyżej. Smacznego!

Nie ma zgodności co do tego skąd się wzięła nazwa Martinez. Niektórzy mówią, że wspomniany koktajl został nazwany na cześć miasteczka Martinez mieszczącego się w Kalifornii. Inni twierdzą, że Martinez to nic innego jak drink o nazwie martini w zmodyfikowanej wersji. Trunki te rzekomo miano by nazwać podobnie do siebie ze względu na to, że ich składy się niewiele różnią. Jeszcze jedna historia wiąże się z sędzią o nazwisku Martinez, który przed wielu często zamawiał miksturę robioną na bazie słodkiego wermutu i ginu.

Pierwszy przepis na martineza został opublikowany przez O. H. Byron’a już w 1884. Niestety człowiek ten nie miał zbyt wiele do powiedzenia na temat tego drinka. Oto jego lakoniczne stwierdzenie na temat martineza: „Taki sam jak Manhattan, tylko zamiast whiskey trzeba użyć ginu”. Szkopuł leży w tym, że Byron zostawił po sobie dwa przepisy na drinka o nazwie “Manhattan”. Jeden z nich bazuje na wermucie wytrawnym drugi na wermucie słodkim. Wziąwszy to pod uwagę można dojść do konkluzji, że Byron uznawał, że do zrobienia Martineza można posłużyć się jednym bądź drugim rodzajem wspomnianego alkoholu. Według Byrona w skład Martineza wchodził również syrop typu gomme. Mikstura, do której doda się taki syrop, gęstnieje i staje się aksamitna.

Martinez przez ponad 100 lat swojego istnienia ewoluował i przybierał wiele postaci. Warto wspomnieć o jeszcze jednej wersji tego drinka. W opublikowanej w 1922 roku książce „Cocktails and How to Mix Them” (“O drinkach i o tym jak je robić”) pojawił się przepis na angielskiego martineza. Receptura ta jest szczególna ponieważ przewiduje ona użycie takiej samej ilości ginu i wermutu. Do zrobienia angielskiej wariacji będziemy jeszcze potrzebowali syropu pomarańczowego, którym zastąpimy maraschino.

Martinez to pyszna, klasyczna kompozycja, która od wielu lat cieszy się popularnością. Opisane powyżej wersje tego drinka zyskały powszechne uznanie i niezależnie od tego, którą z nich wybierzecie nie powinniście być rozczarowani.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here