Artykuły Kac, czyli między kociokwikiem, a glątwą. Czym jest spowodowany i jak go...

Kac, czyli między kociokwikiem, a glątwą. Czym jest spowodowany i jak go uniknąć?

Syndrom dnia następnego, czyli posiłkując się definicją słownikową “złe samopoczucie występujące kilka godzin po spożyciu nadmiernej ilości alkoholu” w staropolszczyźnie określano mianem kociokwiku. Jakieś sto lat temu Witkacy zirytowany faktem, iż jeden z najbardziej pijackich narodów nie ma własnego określenia na samopoczucie po przepiciu i posiłkuje się niemieckim określeniem kac (z niem. Katzenjammer), podjął próbę wprowadzenia nowego, polskiego określenia “glątwa”. Ostatecznie jednak, mimo wysiłków wybitnego artysty i dramaturga, sto lat później nadal zmagamy się z “kacem”.

Czym objawia się kac?

Wbrew krótkiej nazwie, kac jest stanem bardzo złożonym obejmującym całe spektrum objawów, począwszy od bólu głowy, poprzez pragnienie, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki. Do tego problemy z koncentracją, apatia, poczucie rozbicia oraz bezsenność, aż po nudności, torsje, osłabienie, brak łaknienia lub nadmierny apetyt, dreszcze, potliwość, zaburzenie funkcji motorycznych (drgawki, zaburzenia równowagi), spadek libido i ogólne rozdrażnienie. Objawy te mogą występować wspólnie, w różnym nasileniu, a ich intensywność zależy od bardzo wielu czynników – od ilości i jakości wypitego dzień wcześniej alkoholu, okoliczności jego spożywania, po uwarunkowania fizjologiczne naszego organizmu wynikające również z predyspozycji genetycznych. Innymi słowy, kac u każdego z nas może wyglądać zupełnie inaczej – łączy nas natomiast jedno – kac wyłącza nas z normalnego funkcjonowania i sprawia, że marzymy o dotrwaniu do końca dnia.   

Czym jest spowodowany kac?

Objawy kaca na ogół znamy w jakiejś formie z autopsji, ale stosunkowo niewiele wiemy o ich przyczynie. Wśród przyczyn kaca wymienia się m.in. hipoglikemię (czyli spadek poziomu cukru we krwi), odwodnienie organizmu, zatrucie organizmu aldehydem octowym, niedobór aminokwasów (głównie glutamin) oraz deficyt witamin wspomagających funkcje wątroby (głównie witamin z grupy B, w tym i witaminy B12. Dodatkowo organizm osłabiony jest też niewyspaniem, często towarzyszącym intensywnemu imprezowaniu.

Do zatrucia organizmu przyczyniają się również zawarte w niektórych alkoholach związki organiczne, takie jak metanol (czyli inny alkohol, powstający w wyniku fermentacji i leżakowania alkoholi gatunkowych), taniny, polifenole oraz histaminy. Nie bez powodu za najbardziej „kacogenne” uznaje się alkohole ciemne takie jak whisky, brandy czy też czerwone wino – które ze względu na proces produkcji i  przede wszystkim leżakowanie zawierają bowiem o wiele więcej potencjalnie toksycznych substancji.

Do zmetabolizowania 50 gramów czystego alkoholu nasz organizm potrzebuje nawet do 1 litra wody. Dodatkowo etanol blokuje wazopresynę  – hormon antydiuretyczny (czyli zapobiegający wydalaniu nadmiernych ilości wody) czyli działa moczopędnie, a to sprawia, że jednym z efektów spożywania dużych ilości alkoholu, a tym samym jednym z powodów kaca jest odwodnienie organizmu (w tym niebezpieczne odwodnienie mózgu). Ujmując to bardziej obrazowo – wypicie 0,5 litra czystej wódki wymaga uzupełnienia w naszym organizmie deficytu nawet do 4 litrów wody. 

Aldehyd octowy – wróg publiczny No1.

O ile odwodnienia, deficytu witamin i glukozy możemy w dużym stopniu uniknąć, nawet na etapie picia alkoholu, o tyle pojawienie się w naszym krwiobiegu aldehydu octowego, substancji nawet do 30 razy bardziej toksycznej od samego alkoholu jest nieuchronne. Gdybyśmy mieli wskazać pojedynczą substancję odpowiedzialną za kaca – to z pewnością byłby nią właśnie aldehyd octowy (CH3CHO).

Tylko około 10 procent spożytego alkoholu wydalane jest z naszego organizmu w postaci niezmienionej, w oddechu (7%), pocie (1%) i z moczem (do 2-3%), reszta, czyli blisko 90% etanolu podlega metabolizmowi. Aldehyd octowy powstaje w wyniku utleniania alkoholu przez enzym ALDH czyli dehydrogenazę alkoholową. Za trawienie alkoholu odpowiedzialna jest wątroba, której kondycja w dużej mierze wpływa na intensywność objawów “syndromu dnia następnego”. Im bardziej obciążona jest wątroba tym wolniej pozbywamy się aldehydu octowego z krwi. Wysokie stężenie aldehydu octowego we krwi jest dla naszego organizmu bardzo niebezpieczne – krótkofalowo przyczynia się do powstawania wielu objawów kaca – stresu oksydacyjnego, stanu zapalnego, bólu głowy i objawów gastrycznych, natomiast długofalowo aldehyd działa rakotwórczo i przyczynia się do rozwoju chorób neurodegeneracyjnych – takich jak min. choroba Alzheimera.

To właśnie z powodu aldehydu octowego kaca szczególnie ciężko znoszą np. palacze. Dym tytoniowy zawiera nie tylko aldehyd octowy, ale również substancje, które blokują aktywność enzymów rozkładających aldehyd, szkodzi więc w dwójnasób. 

Kolejną złą wiadomością dla mniej więcej co dziesiątego z nas jest fakt, że predyspozycje do kaca są w pewnym stopniu uwarunkowane genetycznie. Pewien odsetek naszej populacji dotknięty jest mutacjami w genach kodujących enzymy z grupy dehydrogenaz – ALDH1 i ALDH2. Te osoby są szczególnie podatne na kaca i zdarza się, że “umierają” następnego dnia po wypiciu nawet pojedynczego drinka, lub reagują na wypicie niewielkiej ilości alkoholu błyskawicznym zaczerwienieniem twarzy i atakiem duszności. O ile w populacji europejskiej dotyczy to około 10% osób, o tyle w krajach azjatyckich odsetek populacji dotknięty mutacją sięga nawet 50 %. Na Tajwanie niemal co druga osoba ma problem z reakcją na alkohol i jego metabolity, niewiele lepiej jest w Chinach kontynentalnych, Korei czy Japonii. 

Jak uniknąć kaca?

Jedyną skuteczną metodą uniknięcia kaca jest nie picie alkoholu. Rozwiązanie skuteczne, acz ekstremalne. Natomiast analizując powyższe informacje i wyciągając z nich konstruktywne wnioski, można w znacznym stopniu zredukować zarówno ryzyko, jak i intensywność objawów kaca – chociażby nie dopuszczając do odwodnienia organizmu w trakcie spożycia alkoholu. Warto także skupić się na istotnej roli aldehydu octowego w procesie powstawania kaca sięgając po metody wspomagania wątroby i aktywacji enzymów rozkładających aldehyd octowy.

Mój Bar.

Obserwuj nas:

8,724FaniLubię
7,106ObserwującyObserwuj
92,100SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Ouzo – czym jest oraz przepisy – jak pić i podawać nie tylko z tonikiem?

Ouzo często określane jest mianem greckiej wódki anyżkowej, z którą nie do końca wiemy co zrobić. Dziś to naprawimy przybliżając ten grecki...

Gin – historia, czym jest, jakie są rodzaje i jak go pić?

Prawie każdy kojarzy gin. Kto z nas potrafi jednak dokładnie wyjaśnić czym on jest? Jaka jest jego historia? Jedni powiedzą, że był...

Koktele z rodzimych barów – koktajlowa historia Polski

Po ciekawej podróży na polskich transatlantykach pora napić się kokteli w rodzimych barach. Zapraszam Was w podróż po cocktailbarach i barach, z...

Old Fashioned – powrót klasyka. Jak zrobić, jak serwować, jakie podawać wariacje?

W nazwie koktajlu Old Fashioned (tłum. starodawny) ukryty jest paradoks. Chociaż jest to prawdopodobnie drink historycznie najstarszy, nazywano go “starodawnym”  już wtedy,...