Poradniki Jak wymawiać nazwy alkoholi i nie połamać sobie języka

Jak wymawiać nazwy alkoholi i nie połamać sobie języka

Poprawne wypowiedzenie nazw niektórych alkoholi to nie lada wyzwanie. Na najbardziej egzotycznych nazwach alkoholi można sobie, bez odpowiedniego przygotowania, wręcz połamać język. O tym jak należy wymawiać widniejące na etykietach kluczowe słowa, które mogą sprawiać trudność, można dowiedzieć się z tego artykułu.

Cointreau
Ten francuski likier z gorzkich pomarańczy jest popularnym składnikiem drinków. Cointreau można użyć do zrobienia np. Long Island Tea czy Margarity. Jak poprosić barmana o to by zaserwował nam ten konkretny alkohol tak aby zrozumiał o co nam chodzi? Wystarczy poprosić o “kłantro”.

Laphroaig
Wymowa nazw szkockich bywa enigmą dla wielu. Tymczasem sporo dobrych whisky pochodzi właśnie ze Szkocji i dlatego nierzadko się zdarza, że chcemy zamówić “szkocką”. Chcąc akurat otrzymać pochodzącą z tego kraju whisky Laphroaig powinniśmy zamówić “Lefrojg”.

Curaçao
Nazwa tego gatunku likieru jest zarazem nazwą wyspy na Morzu Karaibskim. Alkohol o nazwie Curaçao, o którym można znaleźć oddzielny artykuł na stronach Mojego Baru, robi się m.in. ze skórek gorzkich pomarańczy. Nazwę likieru oraz wyspy wymawia się następująco: “kurasao”.

Cocchi americano
Ten niezbyt na razie popularny u nas alkohol zdobywa coraz więcej wielbicieli zagranicą. Alkohol ten w charakterze przypomina słodki wermut i może z powodzeniem posłużyć do zrobienia np. koktajlu o nazwie Negroni. Nazwę Cocchi Americano fonetycznie można zapisać jako “kokki amerikano”.

Cynar
Mówiąc “cinar” poprawnie wypowiemy nazwę tego specyficznego trunku, który jest likierem o smaku… karczochowym. Cynar to włoski aperitif, który jest produkowany od lat 50-tych. Jego nazwa może przywodzić na myśl łacińskie wyrażenie “cynara scolymus” oznaczające karczocha.

Lillet
Ten francuski napój alkoholowy to zawierająca chininę mieszanka wina i macerowanych ze skórką pomarańczy likierów owocowych. Nazwę “Lillet” poprawnie wymawia się mówiąc „lile” – wystarczy pominąć literę “t” znajdującą się na jej końcu.

Grand marnier cuvee du cent cinquantenaire

Z tą francuską nazwą nie pójdzie już tak łatwo jak z poprzednią. Aby poprawnie wypowiedzieć nazwę tego luksusowego pomarańczowego likieru robionego na bazie koniaku trzeba się trochę wysilić i rzec “grąn marnie kjuwe diu sąn-sęn-kąt-ner”.

Framboise
Ten trunek to słodkie belgijskie piwo malinowe wytwarzane wyłącznie w Brukseli i okolicznych miejscowościach. Piwo to sprzedaje się w 750-mililitrowych butelkach kształtem przypominających butelki wina. Aby poprawnie wyartykułować nazwę Framboise należy powiedzieć “frambłaz”.

Arek Faruk
Arek Faruk
Barman z wieloletnim doświadczeniem. W wolnym czasie lubi pisać, nie tylko o alkoholach, ale o nich najprzyjemniej się pisze.

Obserwuj nas:

10,130FaniLubię
10,439ObserwującyObserwuj
112,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Niewinni czarodzieje 2.0 Powiśle – recenzja

Właściwie to długo nie wiedziałem, jak ugryźć ten temat; do recenzji zabierałem się jak pies do jeża sądząc, że po pierwszym wielkim...

Kwiaty jadalne, jakie wybrać i jak wykorzystać?

Kwiaty jadalne nie od wczoraj spotkać można na naszych stołach i to nie tylko w wazonach. Zazwyczaj kwiaty traktujemy jako ozdobę, a...

Elixir – recenzja

Właściwie to nie mogłem doczekać się, żeby podzielić się moimi wrażeniami z pobytu w bydgoskim Elixirze. Musiał jednak odstać swoje w kolejce...

Parter Whisky Vodka Cocktail Bar – recenzja

Bardzo lubię Toruń, swojego czasu dość często tu wpadałem, ale było to dawno temu, w czasach kiedy alkoholu jeszcze nie traktowałem bardzo...