Recenzje Iluzja - recenzja

Iluzja – recenzja

Nic, co jest zbyt zimne lub zbyt ciepłe w pełni nie odda swojego smaku czy charakteru. Lokal, który jako pierwszy wybrałem do zwiedzenia w Poznaniu, był tak gorący, jak bułka świeżo wyjęta z pieca. Liczę na to, iż powoli zacznie stygnąć do odpowiedniej temperatury, oby jednak zbyt szybko nie zrobił się czerstwy.

“Iluzję” odwiedziłem w trzecim tygodniu od jej oficjalnego otwarcia, o czym dowiedziałem się dopiero na miejscu. Kolejnym zaskoczeniem dla mnie było również to, iż zdałem sobie sprawę, że jest to chyba najmniejszy cocktail bar w jakim kiedykolwiek się znalazłem. Składa się tylko z jednej małej sali z kilkoma stolikami oraz z malutkiego baru z czterema siedziskami.

Koncept w pełni nawiązuje do świata magii i od pierwszej chwili po przekroczeniu progu baru widać to w każdym jego elemencie. Ściany zdobią portrety najsłynniejszych iluzjonistów świata w ich najbardziej rozpoznawalnych kreacjach. Menu koktajlowe, jedno z ładniejszych jakie kiedykolwiek widziałem, na swoich kartach przedstawia wizerunki bohaterów świata iluzji, a każdy z koktajli poświęcony jest najwybitniejszej z ich sztuczek. Przeglądając kartę, spotkamy w niej, między innymi, Davida Copperfielda, Darrena Browna czy Dante the Magician. Wszystkie drinki w swoim charakterze, wyglądzie czy też w sposobie podania w pełni nawiązują do magicznych sztuczek artysty, któremu są poświęcone. Mój drink, stworzony na cześć hinduskiego magika o pseudonimie Sor Car, był idealnie zbalansowany i przy każdym kolejnym łyku pozwalał doświadczać nowych doznań, nie mówiąc już o ciekawym sposobie jego podania. Cena wszystkich kreacji jest ujednolicona do kwoty 25 pln, co jest bardziej niż fair jeżeli weźmiemy pod uwagę oryginalność ich smaku i sposobu prezentacji. Jeśli zażyczymy sobie drinki spoza karty, to do wyboru mamy bardzo wiele unikalnych alkoholi, z których załoga jest w stanie wyczarować co tylko sobie zażyczymy.

Barmani są eleganccy, uśmiechnięci i bardzo przyjaźni. Z pełnym zaangażowaniem i fachową wiedzą odnośnie tematu iluzji wprowadzą nas w ten magiczny świat. W sposobie pracy widać jeszcze tę wspomnianą na wstępie gorącą temperaturę, ale mam nadzieję, iż wkrótce rutyna wykonywania drinków będzie na iście magicznym poziomie. W ich pracy brakowało mi również trochę więcej tajemniczości i może pewnych trików stanowiących niejako ukoronowanie całego show.

Iluzja jest konceptem bardzo spójnym, jakiego dawno nie było mi dane spotkać na polskiej scenie barowej. Pomysł, historia za nim idąca i w końcu konsekwencja stawiają Iluzję bardzo wysoko w moim rankingu cocktail barów. Z jednej strony doceniam wszystkie elementy składające się na mój odbiór, z drugiej zaś bodźce którymi zewsząd byłem bombardowany trochę zbytnio odwracały moją uwagę i nie pozostawiały marginesu na własną interpretację (ale to tak na marginesie 🙂 )

Iluzja jest miejscem wartym do odwiedzenia przez Gości, którzy nie tylko cenią sobie rewelacyjne koktajle, ale również szukają czegoś absolutnie nowego, czegoś, co na długo pozostanie w ich pamięci, podobnie, jak w mojej.

Patryk Le Nart

Iluzja

Adres: 3 Maja 47, 61-714 Poznań
Telefon: 574 747 769

GODZINY OTWARCIA:

poniedziałek:
ZAMKNIĘTE
wtorek:
ZAMKNIĘTE
środa:
18:00 – 02:00
czwartek:
18:00 – 02:00
piątek:
18:00 – 02:00
sobota:
18:00 – 02:00
niedziela:
18:00 – 00:00




Obserwuj nas:

7,404FaniLubię
3,870ObserwującyObserwuj
61,900SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Jak zrobić cytrynówkę doskonałą, likier i wódkę cytrynową?

Jak zrobić cytrynówkę doskonałą, likier i wódkę cytrynową? Jakie wybrać cytryny i spirytus na nalewkę?Czym byłby współczesny bar, gdyby nie...

Za co kochamy Campari, Jagermeister i Amaro czyli przyjemność zapisana w genach

Język polski jest niezwykle bogaty, jeśli chodzi o różnorodność słownictwa, natomiast epitetów na określenie przyjemności płynącej z konsumpcji zdaje się być nieskończenie...

Drinki z Pink Gin – Royal, Bosford, Lubuski, Gordon’s i Beefeater. Który lepszy I jak pić?

Pink Gin to hit ostatniego lata. Zaraz po tym jak na naszym rynku alkoholowym pojawiły się Lubuski, Beefeater...

W Orbicie Słońca – recenzja

Są takie miejsca, do których wchodzisz i już wiesz, że są trafione w dziesiątkę. Są takie, które w pierwszej chwili nie porywają,...

Instagram: