Artykuły Dawno temu w Hollywood

Dawno temu w Hollywood

W dawnych obrazach, które redakcja chciałaby polecić w niniejszym artykule, oprócz gwiazd minionych epok pojawiają się także alkoholowe trunki. Nikogo nie powinno dziwić, że Mojbar.pl w swoim filmowym przeglądzie skupi się w równym stopniu na wybranych dawnych dziełach kinematograficznych co na pokazanych w nich wyskokowych napojach.

Błękitne Hawaje

Ten film z Elvisem Presleyem w roli głównej był kasowym sukcesem. Album z piosenkami śpiewanymi przez króla rocka będący ścieżką dźwiękową do tego obrazu przez 79 tygodni utrzymywał się na listach przebojów. W rolę matki bohatera granego przez Elvisa wcieliła się Angela Lansbury, która urodziła się 10 lat wcześniej niż słynny śpiewak.

Napitki:

W filmie pokazany jest szereg napojów alkoholowych, ale tylko jeden z nich zostaje wymieniony z nazwy- Mai Tai. W scenie pokazującej przyjęcie, na tacach roznoszone są kieliszki z tym drinkiem, a barman przygotowujący wspomniany drink przez gapiostwo rozlewa rum. Utwór „I Can’t Help Falling in Love With You”, który można usłyszeć w filmie stał się wielkim przebojem i Elvis wykonywał go do końca swojej kariery. Gdy Presley śpiewał tę piosenkę na koncertach to miał w zwyczaju ocierać pot z twarzy szalikiem. Król rocka, po wykonaniu na żywo „I Can’t Help Falling in Love With You”, przekazywał zwilżony szalik jednej z kobiet obecnych na widowni.

Śniadanie u Tiffany’ego

W tej romantycznej komedii w rolach głównych wystąpili Audrey Hepburn i George Heppard. Scenariusz tego filmu powstał na podstawie książki słynnego pisarza o imieniu Truman Capote. Obraz został wyreżyserowany przez Blake’a Edwardsa, współtwórcę m.in. filmu Różowa Pantera. Audrey Hepburn miała 32 lata gdy Śniadanie u Tiffany’ego wchodziło do kin.

Napitki:

Postaci w tym filmie nierzadko zaglądają do kieliszka. Jedna ze scen pokazuje towarzyską imprezę, która odbywa się w mieszkaniu bohaterki granej przez Hepburn. W trakcie przyjęcia postać Audrey popija mleko, a także whiskey. A picie szampana z rana? “Nigdy nie piłem szampana przed śniadaniem. Do śniadania owszem, ale przed nigdy.” – jeden ze słynnych cytatów głównego bohatera.

Kiedy nadejdzie wrzesień

Ta komedia, w której wystąpili m.in. Rock Hudson, Bobby Darin i Sandra Dee, była pierwszym filmem pokazywanym w samolotach podczas lotów międzykontynentalnych.

Napitki:

Robert Talbot grany przez Rocka Hudsona pije sporo szampana w tym filmie. W jednej ze scen widać ptaszka, który przycupnąwszy na krawędzi kieliszka z szampanem, raczy się rzeczonym musującym napojem. W innej części filmu Talbot wypija na śniadanie martini. Obsługujący go podczas tego śniadania kelner pyta „czy życzy pan sobie coś jeszcze”. Postać Hudsona odpowiada „poproszę oliwkę”.

Bilardzista

W obrazie tym Eddie Felson grany przez Paula Newmana próbuje zdobyć tytuł najlepszego bilardzisty w Stanach. Aby dopiąć swego Felson musi m. in. ograć w bilard legendę tego sportu – człowieka o pseudonimie „Minnesota Fats”.

Napitki:

Jak się pewnie domyślacie główni bohaterowie tego filmu za kołnierz nie wylewają. W jednym z epizodów Bilardzisty Felson rozgrywa dwudziestopięciogodzinną partię bilardową. Podczas tej rozgrywki osusza on całą butelkę burbona marki J.T.S. Brown Bourbon.

Gdy będziecie już mieli dość współczesnych oscarowych gniotów zawsze możecie sięgnąć po któryś z opisanych powyżej filmów. Przyjemnie jest czasem obejrzeć coś z klasyki.

Arek Faruk
Arek Faruk
Barman z wieloletnim doświadczeniem. W wolnym czasie lubi pisać, nie tylko o alkoholach, ale o nich najprzyjemniej się pisze.

Obserwuj nas:

9,303FaniLubię
8,430ObserwującyObserwuj
102,000SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Mała Sztuka – recenzja

Rok rocznie jestem pod coraz większym wrażeniem Gdańska. Miasto, przynajmniej, jeżeli chodzi o kwestię gastronomiczną, rozwija się w zawrotnym tempie. Z roku...

Bourbon – Legendarny trunek Ameryki. Część 1

American Whisky – pochodzenie, historia, narodziny oraz podział. Często spotykam się z pytaniem: „Czy bourbon to whisky?” Tak, zdecydowanie....

Paloma nad Wisłą – recenzja

Zazwyczaj wchodząc do nowego lokalu najpierw zwracamy uwagę na wystrój, muzykę, czy zaopatrzenie baru (choć w tym ostatnim wypadku może to tylko...

Ray – recenzja

Ray to kolejny koktajlbar, który odwiedziłem podczas mojej krótkiej wizyty w Szczecinie. Usytuowany jest w kamienicy w samym środku rozrywkowej części zachodniopomorskiej...