Recenzje Cosmo bar - recenzja

Cosmo bar – recenzja

Jeżeli jesteś osobą, która systematycznie odwiedza nowo powstające bary, wydaje Ci się, że jesteś koktajlowym aficionado i że znasz się na alkoholach oraz kulturze barowej, ale jednak nigdy nie byłeś w Cosmo… – to znaczy, że wszystko powyższe tylko Ci się wydaje. Kto choć raz nie był w Cosmo Bar, nie powinien wypowiadać się w żadnym stopniu o polskiej scenie cocktail barowej, gdyż jego wiedza nawet w małym stopniu nie jest kompletna.


Do Cosmo nie przychodzi się, aby podziwiać piękny wystrój, mimo iż jest pięknie, elegancko i przytulnie. Nie przychodzi się też degustować najbardziej wykwintnych trunków, mimo iż wykwintne i unikatowe butelki zapełniają każdy możliwy skrawek baru. Do Cosmo nie przychodzi się również po to, aby testować klasyczne koktajle wykonane na poziomie światowym, bo tutaj jest to standardem. Do Cosmo przychodzi się, aby… słuchać.


Za pierwszym razem najlepiej przyjść tu późnym popołudniem wtedy, kiedy barmani nie są jeszcze tak zajęci, aby z nami chwilę nie porozmawiać, a otaczający, na razie jeszcze lekki, gwar pozwala chłonąć przekazywaną wiedzę. Cosmo to wizjonerska filozofia zrodzona nie tylko z pasji, ale również wynikająca z potrzeb obecnego świata. Twórcom baru przyświecał cel stworzenia lokalu funkcjonującego w zgodzie z otaczającym nas światem, a konkretnie z systematycznie wyniszczaną przez ludzi przyrodą. Filozofia #zerowaste, która na tak wielką skalę została wprowadzona po raz pierwszy w tym barze, powinna być obowiązkowa dla każdego otwierającego jakikolwiek przybytek gastronomiczny.
Zminimalizowanie odpadów poprzez umiejętne wykorzystanie używanych składników oraz maksymalne ograniczenie plastiku dzięki odpowiedniemu doborowi dostawców i selekcji właściwych produktów. Brak jednorazowych elementów takich jak serwetki papierowe czy rurki plastikowe. „Zielone” detergenty, ultra energooszczędne lodówki, żarówki, dyspensery etc. Wszystkie te konsekwentnie wdrożone elementy powodują, iż w Cosmo drinki pije się nie tylko z przyjemnością, ale również z pewnego rodzaju poczuciem odpowiedzialności.


Tutaj koktajle przygotowuje się wyłącznie z lokalnych produktów. Brak używanych egzotycznych owoców czy też, co może być dla niektórych rzeczą niewyobrażalną — nie używanie cytrusów, wcale nie oznacza, iż drinki są nudne. Wręcz przeciwnie, użyte składniki takie jak pędy lipy, buku czy brzozy, kasztanowiec, nostrzyk czy przytulia powodują, iż każdy koktajl pełen jest absolutnie nowych doznań.
Poza koktajlami autorskimi zmienianymi sezonowo, w Cosmo znajdziemy sekcję z drinkami starzonymi, czy też ogólnie znane klasyki przygotowane jednak w zgodzie z filozofią lokalu. Nie bójcie się zamówić Whisky Sour czy Margarity, naturalne substytuty cytryny sprawiają, iż pozycje te ukazują się w nowym i bardzo ciekawym świetle. Osobiście polecam koktajl pod nazwą Buk, w którym pędy buku posłużyły do infuzji, a następnie wysuszone i sproszkowane wykorzystane zostały jako „posypka” samego koktajlu – przykład maksymalnego wykorzystania składników. Choć ceny koktajli zaczynają się z dość wysokiego pułapu 33pln, to jednak należy pamiętać, iż wiedza barmanów w materii zastosowania unikalnych ziół i przypraw jest bezcenna. Nastawiając się na ucztę doznań, warto pamiętać, aby zamówić jeden z pakietów degustacyjnych, gdyż wtedy jednostkowy koszt koktajlu wychodzi dużo bardziej przystępnie.

Atmosfera w Cosmo, tworzona przez barmanów, jest dokładnie taka, jakiej życzyłbym sobie w każdym lokalu. W przyjacielski sposób doradzą odpowiedni wybór koktajlu, opowiedzą o filozofii baru i dadzą spróbować absolutnie wszystkiego, czego sobie zażyczymy (no może prawie wszystkiego). Cosmo jest idealnym miejscem, aby spotkać się we dwoje lub w gronie osób, które cenią sobie nie tylko jakość samą w sobie, ale również rozumieją wyzwania stawiane nam przez obecne światowe realia. Dla mnie Cosmo jest miejscem absolutnie wyjątkowym; chciałbym, aby przekazywana tu filozofia nie tylko była dla innych wzorem do naśladowania, ale również kryterium wyboru lokalu dla wyedukowanego odbiorcy rozumiejącego problemy zagrażające współcześnie środowisku naturalnemu.


Patryk Le Nart

Cosmo bar

Godziny otwarcia:

  • poniedziałek:17:00 – 23:00
  • wtorek:17:00 – 23:00
  • środa:17:00 – 00:00
  • czwartek:17:00 – 00:00
  • piątek:17:00 – 01:00
  • sobota:17:00 – 01:00
  • niedziela:17:00 – 23:00

Rezerwacje:

enjoy@cosmobar.pl

Patryk Le Nart
Patryk Le Narthttp://www.msbis.com
Dyrektor i założyciel Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów, właściciel Bar Catering i portalu koktajlowego MojBar.pl. Posiada wykształcenie kierunkowe zdobyte w USA i wieloletnie doświadczenie zawodowe w najlepszych lokalach Nowego Jorku. Współtwórca oraz sędzia techniczny konkursów barmańskich w stylu klasycznym i flair. Od lat występuje w roli eksperta, konsultanta, konferansjera. Miłośnik barmaństwa na najwyższym poziomie, znawca wykwintnych alkoholi i właściciel największej w Polsce ich kolekcji.

Obserwuj nas:

7,522FaniLubię
4,096ObserwującyObserwuj
63,400SubskrybującySubskrybuj

Najnowsze:

Campari Bitter – historia, z czego jest zrobione, jak smakuje, jak pić w drinkach i czym zastąpić

Perła w koronie. Bardzo często przytaczamy to określenie opisując rzecz, która wybija się na tle pozostałych pośród swojego rodzaju czy kategorii. Mówimy...

Jägermeister – „trunek, który pokochały masy” – jego historia, czym jest, skład i sposób produkcji

Historia zaczyna się w  1934, w  Wolfenbüttel gdzieś w Niemczech. Po wielu latach eksperymentów, Curt Mast opracowuje finalny skład trunku, z którego...

Aura – recenzja

Spośród lokali ostatnio przeze mnie odwiedzanych, ten wydaje się miejscem najbardziej przytulnym, miłym i ciepłym. Choć prawdopodobnie aura jesienna sprzyja takim odczuciom,...

Jak Stany Zjednoczone na rumie zbudowano

Syntetyczne pytanie na początek. Jaki alkohol kojarzy nam się kiedy myślimy o USA? Oczywiste jest, że pierwszy na myśl przychodzi nam Bourbon...

Instagram: