Patryk Le Nart

0 KOMENTARZE
82 POSTY
Dyrektor i założyciel Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów, właściciel Bar Catering i portalu koktajlowego MojBar.pl. Posiada wykształcenie kierunkowe zdobyte w USA i wieloletnie doświadczenie zawodowe w najlepszych lokalach Nowego Jorku. Współtwórca oraz sędzia techniczny konkursów barmańskich w stylu klasycznym i flair. Od lat występuje w roli eksperta, konsultanta, konferansjera. Miłośnik barmaństwa na najwyższym poziomie, znawca wykwintnych alkoholi i właściciel największej w Polsce ich kolekcji.

Pisco z Chile czy z Peru – co to jest i jak to pić?

Przede wszystkim na początku należy się cieszyć z tego, że w ogóle… Pisco, a skąd, to już mniej ważne. Oczywiście przyjaciele z Peru i Chile mogą poczuć się urażeni moją abnegacją, jednak to ja czuję się urażony tym, iż tak wyjątkowy produkt jak Pisco, z tak bogatą historią nie był dotąd wystarczająco popularyzowany na rynku polskim. Mimo iż w Polsce nie brak amatorów dobrych trunków czy też utalentowanych barmanów, to byliśmy dość długo traktowani po macoszemu. Na szczęście wygląda na to, iż ciemny okres Pisco w Polsce powoli się rozjaśnia i takie marki jak Capel, Alto del Carmen czy Barsol, nie będą jedynymi z Chile i Peru stojącymi na sklepowych i barowych półkach.

3 przepisy na drinki, który każdy barman powinien znać

Mam takie trzy drinki dzięki którym jestem w stanie stwierdzić czy osoba stojąca przede mną i dumnie nazywająca siebie barmanem ma pojecie o tym co...

Co ma śrubokręt do wiatraka

Apeluję do wszystkich rycerzy, aby powstrzymali się od dosłownego przekładu nazw drinków i zanim po raz kolejny obdarzą nas swoimi heretyckimi wizjami, sprawdzili stan swojej wiedzy.

Alkohole, drinki i potrawy

Komponowanie koktajli przeznaczonych do picia podczas konsumowania posiłków jest zjawiskiem dopiero rodzącym się na świecie, które z trudem przebija się przez wszechobecny kult łączenia potraw...

WARMUT – Recenzja

Kręcąc „zajawkowy” film w toalecie, która, mimo iż czysta, stwarzała wrażenie kontenera znad Wisły, zaznaczyłem, iż sprawdzać będę spójność konceptu z założoną filozofią. Tak więc zacznijmy od nazwy, która jest świetna i ewidentnie sygnalizuje to, czego możemy się spodziewać wewnątrz, czyli półek zastawionych kolekcją wszelkiej maści wermutów.

Jak dobrać alkohol do posiłku?

Wiadomo, alkohole i potrawy są stworzone dla siebie. Alkohol podawany do posiłku spełnia funkcję nie mniejszą niż sól czy pieprz. Udane połączenie potrawy i alkoholu...

Pixel Cocktails & Fun – Recenzja

Każdy kiedyś „łapie doła”. Najlepszym lekarstwem (wśród tych legalnych) jest wtedy pójść na zakupy, nażreć się niezdrowego „porn fooda” lub pójść do… Pixela. Niestety, nie każdemu po drodze do Gdańska. Jednak dla tych, którzy rezydują w Trójmieście nie ma chyba lepszego lekarstwa na nachodzącą nas od czasu do czasu chandrę.

Spritz, spritzer, szprycer – jaki i gdzie najlepiej

Mimo iż najbardziej kojarzony obecnie z Aperol Spritz, szprycer nie jest jednym konkretnym drinkiem tylko kategorią drinków, w których główną rolę odgrywa wino. 

The Rainbow Room & Dale DeGroff – Recenzja

Czy to tylko mnie spotyka? Mam pecha, a może zbyt wygórowane oczekiwania? Ciekawe, co by na to powiedział Dale DeGroff?

Flisak ’76 – Recenzja

Jeżeli w Trójmieście jest miejsce, które koktajlowy aficionado powinien odwiedzić, to na pewno tym miejscem jest Flisak 76. Miejsce nie tak oczywiste do znalezienia, choć w samym centrum gdańskiej starówki – skryte w małej uliczce z dala od głównego, hałaśliwego ciągu komunikacji turystycznej i posiadające niespotykany klimat, który trudno jest przekazać samymi słowami. 

Si Ristorante & Cocktail Bar – Recenzja

Jakim trzeba być bezmyślnym baranem, lekceważącym nie tylko Gości ale i zainwestowane pomysły, czas i pieniądze właścicieli. Jak bardzo pozbawionym rozsądku trzeba być, żeby nie wiedzieć, iż jedno nieprzemyślane działanie może wpłynąć negatywnie na cały lokal i wszystkich tam pracujących. Jak można  nie wiedzieć, iż w przeszklonej lodówce barowej nie trzyma się surowej piersi z indyka!!!

Polska Whisky Single Grain „Wild Fields” – produkcja, opinie, cena

Polska Whisky – to brzmi dumnie i… właściwie to tyle. Wild Fields nie jest nowością, gdyż prób stworzenia polskiej wersji tego złocistego trunku było już wiele. Począwszy od Starki, poprzez takich producentów jak Kozuba czy Jakubiak, a skończywszy na markach typu Jack Strong. Ażeby polska whisky mogła konkurować w jakikolwiek sposób z produktami z innych krajów, potrzeba dużo czasu. Niestety, nie da się tego procesu przyśpieszyć, dlatego każdą polską whisky, w tym również Wild Fields, należy postrzegać, póki co, jako pewnego rodzaju zjawisko i to dość drogie...

Klub SPATiF Warszawa – Recenzja

Nadal krążą legendy o tym, jak bawiono się w tym lokalu oraz jak kończyły się na mieście zabawy rozpoczynane właśnie pod tym adresem. Opowieści o fantazji artystycznej, jaka udzielała się bywalcom niejednokrotnie zapełniły strony publikowanych pamiętników i  kronik.  Po przerwie, Klub SPATIF otworzył się na nowo; ale czy nadal jest miejscem magicznym?

Bulwary wiślane na zabawę, ale kiedy miłość to między murami… 

Bulwary wiślane czekają, a upał zawitał do miasta, czyli najlepsza pora aby spędzić ten czas… „pomiędzy murami”. W koktajlbarach mniej tłumnie i spokojniej, łatwiej znaleźć stolik, a barmani jacyś cierpliwsi. Na ulicach bezpieczniej i też bardziej kulturalnie. Czego więcej potrzeba?

Bar Wieczorny – Recenzja

Do tego miejsca nie trafiają przypadkowi Goście, niesieni „tłumem” pod sztandarami „nieśmiertelności”; tutaj przychodzą ci, którzy w 100% wiedzą co „Wieczorny” może im zaoferować. A „Wieczorny” zaoferować może bardzo dużo…

Najświeższy trend w barmaństwie – sezonowość!

Czy wyobrażacie sobie lokal bez szyldu  i strony w necie, bez reklamy i mediów społecznościowych? A może chcecie odwiedzić bar, gdzie to wcale nie barmani decydują o tym, co będzie w menu? Takie nowe trendy można spotkać w Berlinie, a posłuchać można było o nich na Bar Symposium w warszawskim Cosmo Barze. Dla tych, którym nie udało się dotrzeć, przedstawiamy filozofię berlińskich barów Kupfer i Velvet.

Woda Ognista – recenzja

Zazwyczaj bywa tak, że po wyjściu z lokalu mam już w głowie stworzoną listę plusów i minusów danego miejsca. Niektóre elementy wielkiej układanki są widoczne wręcz po pięciu minutach pobytu: braki w szeroko pojętej gościnności, niewystarczająca dbałość o czystość, czy w końcu mizerna oferta koktajlowa, nie wspominając już o klimacie i atmosferze. Po wyjściu z „Wody Ognistej” moja lista była na szczęście wolna od powyższych minusów. No, ale zacznijmy od początku… 

The Palm Court oraz Two E Bar/Lounge – recenzja barów hotelowych w Nowym Jorku

„Jak już wystroję się na elegancko, to żal mi wracać do domu i przebierać w dresy”. Ta myśl przeważyła, kiedy ujrzałem swoje odbicie w lustrze...