“Miksologia” – tym poważnie brzmiącym słowem określamy sztukę komponowania koktajli. To trudne słowo kryje jednak za sobą sztukę dość łatwą i przyjemną, pod warunkiem oczywiście, że poznamy jej podstawowe zasady i odpowiednio się przygotujemy. No to zaczynamy!

  1. Od czego zaczynamy?

Przede wszystkim od tego, żeby się nie bać zacząć. Nie ma takiego koktajlu, którego po pewnej modyfikacji nie dałoby się wypić. Nauka miksologii i tworzenie koktajli to niesamowita przygoda, więc nie psujmy sobie zabawy starając się robić zbyt duże kroki i stawiać zbyt wysokie wymagania.

  1. Narzędzia

Aby tworzyć koktajle nie potrzebujemy maksymalnie profesjonalnego, drogiego sprzętu barmańskiego, który tak naprawdę jest tylko ładniejszy dla oka, no i może nieco wygodniejszy w użyciu. To, co mamy pod ręką w domu na początek wystarczy. Z czasem, możemy zainwestować w sprzęt, a w miarę rozwoju naszego hobby, dokupywać nowy.
Podstawowe dwie techniki przygotowywania koktajli to: wstrząsanie i mieszanie, tak więc słoik z wieczkiem i większa łyżka zaspokoją na początku wszystkie nasze potrzeby sprzętowe. Podobnie jest z odpowiednimi kieliszkami, szklankami, czy jakimkolwiek innym szkłem. Dobry koktajl obroni się sam, nawet jeżeli zostanie podany w głębokim talerzu do zupy, kubku plastikowym czy nawet w słoiku. Nieważne jest naczynie, ważne jest to, co w środku.

  1. Alkohol

Na pewno jakiś mamy pod ręką, a jeżeli nie, to zacznijmy od kupienia jednej butelki naszego ulubionego, mocnego trunku lub wszechstronnej w użyciu czystej wódki. Pamiętajmy oczywiście, że smak koktajlu w dużej mierze zależy od jakości użytych składników, więc lepiej zaopatrzyć się w mniej alkoholu wyższej jakości, niż zapełnić półki towarem wątpliwego pochodzenia.

  1. Nasz pierwszy koktajl

Oczywiście nie będzie to ten pierwszy koktajl, bo zakładamy iż każdy zdążył w życiu zmieszać wódkę z sokiem czy cytrynówkę z “energetykiem”. Jednak koktajl od którego warto zacząć przygodę będzie dobrym wstępem do zrozumienia jednego z kluczowych elementów miksologii: harmonii.

W barmańskim slangu koktajl ten nazywany jest po prostu sour, a alkoholem bazowym może być każdy mocny jaki mamy pod ręką. Czy to zwykła czysta, czy też jakikolwiek inny alkohol, stanowić on będzie dobrą podstawę naszego koktajlu. Poza alkoholem, wykorzystamy sok z cytryny i cukier, najlepiej w formie płynnej czyli tzw. syrop cukrowy. Poprawne zmieszanie tych dwóch składników jest warunkiem uzyskania odpowiedniej równowagi tak, aby nasza mikstura nie była ani za słodka, ani za kwaśna. Zazwyczaj robi się to w proporcjach 1:1, ale wszystko zależy od osobistych preferencji i użytych składników, czyli od dojrzałości owoców i zawartości “cukru w cukrze”. 😉

Tak przygotowaną miksturę (około 30 ml) łączymy z podwójną ilością (około 60 ml) wybranego alkoholu i wstrząsamy z kilkoma kostkami lodu. Podawać możemy zarówno w kieliszku bez lodu lub na lodzie w niskim szkle. Jeżeli nie lubimy tak skoncentrowanego koktajlu, możemy na koniec dodać wody gazowanej, ilość wedle uznania. Wrzucony np. plasterek cytryny podkreśli wizualnie charakter koktajlu. I to wszystko.

Po zrobieniu pierwszego kroku, możemy zacząć stawiać kolejne, czyli modyfikować nasz sour, dodając do soku z cytryny sok z limonki, czy w miejsce zwykłego cukru dodać dowolny syrop smakowy, wiśniowy, malinowy, czy co tam jeszcze słodkiego w domu znajdziemy. Jednak cały czas należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej harmonii.

Fotolia 65800484 Subscription Monthly L 1024x666 - Wstęp do miksologii, czyli podstawy robienia drinków.

  1. Wypróbowane klasyki

Jeżeli nie czujemy się na siłach stawiać kolejne kroki, albo nie ufamy naszej inwencji twórczej, możemy skorzystać z tego, co zostało już stworzone i nie raz, nie dwa wypróbowane. W naszej bazie znajduje się ogromna liczba koktajli wykorzystujących przeróżne składniki. Pobawmy się nimi według własnego uznania, modyfikujmy, a kiedy już poczujemy się pewniej, przejdziemy do kolejnego etapu tworzenia własnych kompozycji.

  1. Co z czym

Najważniejszym kryterium oceny koktajlu jest aromat. Smak jest istotny podczas określania funkcji koktajlu, zaś wygląd sugeruje jego charakter.

Konstrukcja aromatyczna koktajlu może być tworzona na czterech płaszczyznach trudności, zależnie od tego, jaki alkohol wybierzemy, jako bazowy.

  • Czysta wódka jest tym alkoholem, który można zmieszać ze wszystkim. Możemy dodać do niej dowolny likier, czy bezalkoholowy wypełniacz. Jest to najłatwiejsza płaszczyzna konstrukcji aromatycznej koktajlu i nie wymaga od nas żadnych umiejętności czy doświadczenia w łączeniu składników.
  • Kolejna płaszczyzna występuje wtedy, kiedy nasz alkohol bazowy ma już jakiś określony, ale prosty charakter, czyli potocznie mówiąc: jest jednosmakowy. Przykładem mogą tu być wódki smakowe: żurawina, mango, grejpfrut, czy też likiery o konkretnym pojedynczym smaku: wanilia, melon, banan itp. W tym wypadku musimy już sięgnąć do tego, co podpowiada nam intuicja, albo doświadczenie kulinarne. Jeżeli w drodze do pracy wstępujemy na kawę z syropem mango, to prawdopodobnie wódka o smaku mango również dobrze będzie się komponować z likierem kawowym. Jeżeli naszym ulubionym deserem jest banan z sosem żurawinowym, to analogicznie możemy próbować połączyć takie składniki w koktajlu.
  • Wyższa płaszczyzna wymaga od nas już pewnej analizy aromatycznej składników. Występuje wtedy, kiedy w naszym alkoholu bazowym jest dużo różnych aromatów. Przykładem mogą tu być gin, whisky, lub brandy. Zadaniem naszym jest wychwycić te aromaty i podkreślić je poprzez dodanie odpowiednich składników. Dla przykładu, najczęściej występującymi aromatami w whisky to: wanilia, bakalie i cytrusy. Dodanie do whisky na przykład likieru orzechowego, czy lemoniady, podkreśli te aromaty i w rezultacie da zharmonizowany koktajl.
  • Najwyższa płaszczyzna konstrukcji aromatycznej koktajlu to nic innego, jak metoda prób i błędów, czyli łączenie składników wbrew zdrowemu rozsądkowi i intuicji. Może być czasem zabójcza, ale dostarczy nam dużo satysfakcji, kiedy uda się nam stworzyć niespotykane dotąd połączenie.
  1. Co i kiedy?

Tworząc koktajle musimy określić przede wszystkim ich charakter i funkcję, jaką mają pełnić. Jeżeli kompozycja nie ma spełniać jakichkolwiek kryteriów, to mamy wolna rękę. Jeżeli natomiast chcemy uzyskać określony skutek, powinniśmy zwrócić uwagę na odpowiednie użycie niektórych składników.

Poniżej dwie najbardziej charakterystyczne grupy koktajli:

  • Lekkie, nie za słodkie, o niskiej zawartości alkoholu najlepiej pasują serwowane wiosną i latem lub jako aperitif przed posiłkiem. Łaknienie pobudzą również koktajle z przeważającymi smakami kwaśnym lub gorzkim, wzbogacone aromatami ziołowymi. Powyższe koktajle zazwyczaj serwowane są w wysokim szkle z dużą ilością lodu i bezalkoholowego wypełniacza.
  • Bardziej rozbudowane, słodsze i mocniejsze sprawdzą się najlepiej, jako deserowe ukoronowanie wieczoru lub serwowane w porach jesienno zimowych. W tym wypadku, koktajle maja mniejszą objętość i zazwyczaj serwowane są w niższym szkle, oczywiście również z lodem.
  1. Atrakcyjność

Wygląd kompozycji jest jej wizytówką, bo przecież jemy i pijemy także, a może przede wszystkim, oczami. Jeżeli coś wygląda dobrze, musi być dobre. Dekoracja jest właśnie tym elementem podnoszącym atrakcyjność koktajlu. Przy doborze dekoracji należy kierować się przede wszystkim dwiema zasadami. Dekoracja powinna kontrastować kolorystycznie z kolorem oraz dobrze komponować się z aromatem koktajlu. Pierwsza zasada jest łatwa do wdrożenia, natomiast z drugą możemy mieć trochę problemów. W tym wypadku najlepiej wybrać dekorację odzwierciedlającą jeden z użytych składników. Dla przykładu, koktajl zawierający likier pomarańczowy bezpiecznie będzie udekorować skórką z pomarańczy itd.

Dyrektor i założyciel Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów, właściciel Bar Catering i portalu koktajlowego MojBar.pl. Posiada wykształcenie kierunkowe zdobyte w USA i wieloletnie doświadczenie zawodowe w najlepszych lokalach Nowego Jorku. Współtwórca oraz sędzia techniczny konkursów barmańskich w stylu klasycznym i flair. Od lat występuje w roli eksperta, konsultanta, konferansjera. Miłośnik barmaństwa na najwyższym poziomie, znawca wykwintnych alkoholi i właściciel największej w Polsce ich kolekcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here