Wesele to okazja niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju, do której przygotowania trwają miesiącami, żeby nie powiedzieć latami. Wybrane miejsce, dekoracje, kreacje, atrakcje, menu etc. Niektóre elementy tej układanki dodajemy, niektóre usuwamy, ale jedno jest pewne – wódka na weselnym stole musi być. Sprawa niby oczywista i nie poddawana dyskusji, tylko… no właśnie jaką wódkę wybrać na wesele?

Kwestia baru i podawanych trunków podczas wesel ulega stałej ewolucji. Wino i piwo podawane na równi z wódką są już normą. Coraz częściej dodawaną atrakcją i uzupełnieniem asortymentu jest profesjonalny bar i bogata oferta koktajlowa. Mimo nawet najbogatszej listy trunków, najważniejszym alkoholem pozostanie wódka. Zasada niejednokrotnie sprawdzona w życiu mówi, iż należy zapewnić wódkę w ilości nie mniejszej niż pół litra na osobę bez względu na wiek, płeć i dodatkowe alkohole w ofercie. Wiadomo, jedni wypiją więcej, inni mniej. Jakoś to się wyrówna. Pytanie jednak pozostaje bez zmian – jaką wódkę wybrać, aby wesele i jego koszty nie wpuściły nas w długi już na samym początku nowej drogi życia, ale też żeby dnia następnego goście nie spędzili chorzy pozamykani w łazienkach.

Zasada podstawowa brzmi: nie słuchać doradców, lecz wziąć sprawę w swoje ręce, a dokładniej każdą flaszkę, którą znajdziemy na półce w sklepie, i przeczytać  to co producent zawarł w informacji podanej na etykiecie. Pamiętajmy, iż istotne jest, aby czytać ze zrozumieniem i między wierszami, a nie łykać ogólnikowe fakty. Szukać raczej tych informacji, których producent nie chciał lub nie mógł napisać.

Po pierwsze, skład. Podstawą produkcji dobrej wódki jest żyto, jęczmień, pszenica lub ziemniaki. Jeżeli na etykiecie nie jest wymieniony jeden konkretny składnik wykorzystany do produkcji, to znaczy, że to, co trzymamy w ręku nie jest szynką, lecz parówką. Czy na pewno chcemy, aby goście pamiętali z naszego wesela to, że byli ugoszczeni parówkami? Niech nie zwiedzie was informacja zawarta na etykiecie, iż do produkcji użyto tylko najlepszych składników. Na paczce parówek zazwyczaj figuruje ta sama informacja… Tak więc sugeruję, aby wybierać wódki jednorodne, wytworzone z jednego konkretnego składnika.

Po drugie, metoda produkcji. Czym więcej razy wódka jest destylowana lub przez większą ilość etapów destylacyjnych przeszła, tym czystszy i pozbawiony zanieczyszczeń będzie produkt finalny. Następnie filtracja – słowo, które może oznaczać lepszą jakość trunku, tak naprawdę informuje, iż proces destylacji był kiepski i niewystarczający, a dodatkowo trzeba było wódkę filtrować. Sugeruję zatem wybierać wódki jednorodne, ale niepoddawane dodatkowo jakiejkolwiek filtracji.

Po trzecie, rozmiar. On również decyduje o tym, jaką wódkę wybrać na wesele. Butelki półlitrowe może dobrze leżą w dłoni i lepiej się z nich nalewa, ale w przeliczeniu na litr trunku kosztują drożej. Choć może nie do końca wygodne i poręczne, ale litrowe butelki są najbardziej ekonomiczne. Kupując 50 butelek litrowych zamiast 100 półlitrowych jesteśmy w stanie sporo zaoszczędzić, nie mówiąc już o łatwiejszym transporcie i schładzaniu.

Powyższe wskazówki są oczywiście tym, czym osobiście się kieruję i mogą być przez niektórych poddawane w wątpliwość. Ostateczną decyzję o tym, jaką wódkę wybrać na weselę pozostawiam oczywiście Państwu. Na koniec zasada, z którą wszyscy na pewno się zgodzą: wódki o dobrej jakości nigdy za wiele!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here