#Tag recenzja


Panorama Sky Bar w hotelu Marriott

Przesycony zbyt udziwnionymi koktajlami, a za razem stęskniony fachowej obsługi, udałem się tam, gdzie gościnność zawsze jest priorytetem – czyli do baru hotelowego. Wybór padł na Panorama Sky Bar, usytuowany na szczycie warszawskiego hotelu Marriott. Nie jestem stałym bywalcem takich przybytków, gdyż w większości są one po prostu nudne, a ceny odstraszają. Jak się miało wkrótce okazać, tym razem byłem w błędzie… przynajmniej częściowo.

Czytaj dalej Brak komentarzy

Najlepsze bary w Nowym Jorku, cz. 2

Biznes barowy w Nowym Jorku jest jak studnia bez dna. Prawie na każdym rogu znajduje się dobrze funkcjonujący, jeśli nie świetnie prosperujący, lokal; w nowo stawianych budynkach prawdopodobieństwo, że jakiś bar się znajdzie jest bardzo duże. Ostatnio w swojej relacji z barowych podróży po Nowym Jorku skupiłem się głównie na opisie konceptu, obsługi czy oferty. Tym razem postaram się określić to, co wpłynęło na sukces konkretnego baru. Na warsztat wziąłem zatem dobrze znane i stawiane za wzór bary miasta, które nigdy nie śpi.

Czytaj dalej Brak komentarzy

Festiwalowe szaleństwo

Ponoć tylko w tym roku odbędzie się w sumie kilkanaście festiwali poświęconych różnym napitkom. Nie jestem fanem wielkich spędów i rytualnej konsumpcji alkoholu w ilościach „półhurtowych”, stąd w przeciągu ostatniego roku odwiedziłem tylko trzy festiwale. Trochę z obowiązku, trochę służbowo, a trochę z ciekawości. Aby mieć możliwość porównania, wybrałem trzy tematycznie różne festiwale.

Czytaj dalej Brak komentarzy

Coctail bar – na Maxa kicz.

Na wstępie wytłumaczę, iż powyższy tytuł wcale nie powinien być odbierany negatywnie. To dlatego, że dość łatwo jest stworzyć miejsce nadążające za ogólnymi trendami, trudniej coś co nie ma z nimi nic wspólnego, a będzie popularne. Nie muszę być miłośnikiem muzyki disco polo, ale nie zaprzeczę jej popularności i pieniędzy jakie za nią idą. Często zdarza mi się przechodzić obok Cocktail Bar Max w Warszawie i muszę stwierdzić, że nie ma pory dnia, aby w środku było pusto. Wręcz przeciwnie, brak wolnych miejsc jest normą. Na czym polega fenomen tego miejsca?

Czytaj dalej 1 Komentarz

Barman w Londynie, cz. 1

Do Londynu wybrałem się wraz z moją ukochaną, na krótki urlop połączony oczywiście z odwiedzinami kilku wybranych wcześniej barów. Pracując w naszej branży szczególnie warto odwiedzać miasto nad Tamizą, to tam wyznaczane są trendy za którymi potem ślepo podąża cały barowy świat. Jednak czy na pewno wszystko to co pięknie wygląda w internecie rzeczywiście idzie w parze z wysoką jakością? Czy święte grale świata barmańskiego są wolne od skaz?

Czytaj dalej 1 Komentarz