#Tag cocktail bar


Zamieszanie – Cocktail Bar

Czemu mi to zrobiłeś? Dlaczego swoją postawą zdewaluowałeś dla mnie tak świetny bar? Miejsce, z którym dodatkowo związany jestem sentymentalnie, gdyż byłem przy narodzinach jego koncepcji. Dochodziły do mnie słuchy, iż takie praktyki zdarzają się na mieście, nigdy jednak ich nie doświadczyłem, a zwłaszcza w sytuacji kiedy barman ewidentnie rozpoznaje mnie i wie w jakim celu tam przyszedłem…

Czytaj dalej 4 komentarze

Czemu drinki tak dużo kosztują?

Wielu z nas wspominając piękną i upojną noc spędzoną na spacerze po cocktail barach zastanawia się dlaczego tej nocy wydaliśmy tak dużo pieniędzy. Szukając w portfelu banknotów, które były tam jeszcze 5-8 godzin temu zastanawiamy się, czy aby przypadkiem nie zostaliśmy okradzeni. Niestety rachunki wskazują na to, że nie było złodzieja. Cały budżet poszedł w gardło jego właściciela. Dobrowolnie i z przyjemnością. Dlaczego wiec koktajle są tak drogie i dlaczego, mimo wszystko, godzimy się płacić za nie aż tyle?

Czytaj dalej Brak komentarzy

Pół tysiąca gniewnych ludzi

Gość, który zwraca personelowi, czy kierownictwu, uwagę na niedociągnięcia oraz popełniane przez nich błędy, gdyż nie godzi się na nie, nie jest traktowany poważnie, lecz postrzegany jako osoba z urojeniami, która wręcz czepia się szczegółów i z założenia nie ma racji. Nieprofesjonalna, w tym także całkowicie pasywna, reakcja powoduje, iż lokal traci kolejnego gościa, wraz z nim kolejnych dwudziestu, a dodatkowo gospodarze nadal żyją w błogim przeświadczeniu, że wszystko jest w idealnym porządku.

Czytaj dalej Brak komentarzy

Najlepsze bary w Nowym Jorku, cz. 1

Większość lokali naszej stolicy mam już odhaczone i dlatego w poszukiwaniu mocniejszych wrażeń udałem się za wielką wodę do ojczyzny koktajli, a konkretnie do Nowego Jorku. Proszę mnie źle nie zrozumieć, używając sformułowania „mocniejszych wrażeń” nie chodziło mi o wyższą procentowość trunków, ale o wyższą jakość dostarczanych doznań. Skrupulatnie przygotowałem się do mojej eskapady, tym bardziej, że mój pobyt miał się zapiąć w sześciu dniach. Wybrałem zatem te bary które stawiane są na panteonie, filarze czy wręcz opoce światowego barmaństwa i … ruszyłem w drogę.

Czytaj dalej Brak komentarzy