Niektórzy autorzy drinków uznają, że warto aromatyzować koktajle tytoniem. Nasza redakcja, delikatnie rzecz ujmując, nie podziela tego przekonania. Ktoś zapyta: dlaczego? Odpowiedź jest prosta: tytoń jest niezdrowy. To wytłumaczenie może być jednak zbyt lakoniczne dla tych, którzy na poważnie interesują się tematem aromatyzowania koktajli tytoniem. Z tego względu w niniejszym artykule podamy szereg innych powodów, dla których, w ocenie redakcji, nie należy używać tytoniu do aromatyzowania drinków.

Wszyscy wiemy, że tytoń jest niezdrowy ponieważ zawiera nikotynę. Często jednak umyka naszej uwadze fakt, że nikotyna to bardzo mocna trucizna. Oto porównanie wag śmiertelnych dla dorosłego człowieka dawek różnych trucizn, które uzmysławia stopień toksyczności nikotyny:

  • Arszenik – 200 mg
  • Strychnina – 75 mg
  • Cyjanowodór – 60 mg
  • Nikotyna – 60 mg

Widać wyraźnie, że nikotyna jest tak samo toksyczna jak cyjanowodór. Wziąwszy pod uwagę, że cyjanowodór stosowany był przy produkcji broni chemicznej, należałoby się dwa razy zastanowić zanim dodałoby się jakąkolwiek ilość nikotyny do drinka. Niestety do koktajlu, który aromatyzuje się tytoniem, trafia nikotyna. Nawet niski poziom zawartości nikotyny w drinku może mieć poważne skutki dla zdrowia pijącego. W tym momencie warto dokonać kolejnego porównania. Zestawimy ze sobą ilość nikotyny przyjmowaną przez organizm w wyniku spalenia jednego papierosa z ilością nikotyny przyjmowaną przez organizm w wyniku wypicia jednego drinka aromatyzowanego tytoniem. Jeden papieros zawiera średnio 15 mg nikotyny. Palacz przyjmuje jednak jedynie część tej ilości gdy pali jednego papierosa. Podczas palenia spora część nikotyny zawartej w papierosie spala się, bądź ulatnia się nie trafiając do płuc palącego. Średnio spalenie jednego papierosa wiąże się z przyjęciem od 2 mg do 3 mg nikotyny – to dawka mająca wpływ na organizm. Z kolei gdy aromatyzujemy dany trunek tytoniem większość nikotyny zawartej w tytoniu trafia do danego trunku. Posłużmy się przykładem. Dajmy na to, że bierzemy 5 gramów tytoniu, którego 1 gram zawiera 15 mg nikotyny i używamy tę ilość tytoniu do tego aby nadać aromat 250 ml wódki. Wtedy na każde 30 ml aromatyzowanej w ten sposób wódki będzie przypadało 9 mg nikotyny. Wypicie jednego kieliszka równałoby się spaleniu 3 papierosów. Organizm osoby, która wypiłaby kieliszek takiej wódki silnie odczułby skutki przyjęcia dużej ilości nikotyny. Wypicie kilku koktajli zrobionych na bazie wódki wspomnianego typu mogłoby wiązać się z przykrymi konsekwencjami (zawroty głowy, wymioty). Należy również wspomnieć o tym, że palacze mają większą aniżeli osoby niepalące tolerancję na nikotynę. Część z nas zetknęła się z palaczami opowiadającymi o swym pierwszym papierosie. Osoba, która właśnie wypaliła pierwszego w swym życiu papierosa, zazwyczaj czuje się niedobrze. Warto tutaj zauważyć, że w jednym drinku aromatyzowanym tytoniem może być kilka razy więcej nikotyny niż w jednym papierosie. Jak zatem na koktajl wspomnianego typu zareagowałaby osoba nie paląca? Dla osoby niepalącej wypicie drinka aromatyzowanego tytoniem mogłoby być bardzo nieprzyjemnym doznaniem.

Niektórzy autorzy drinków mają kłopoty ze zrobieniem porządnej margarity czy też porządnego mojito. Skoro zrealizowanie takich niezbyt skomplikowanych przepisów może stwarzać problemy, to czy zgodzilibyście się aby jakaś osoba przyszykowała Wam koktajl zwierający nieszkodliwą według jej szacunków dawkę trucizny równie groźnej jak cyjanowodór? Zapewne nie. Zdaje się, że nikotyna jest po prostu zbyt toksyczna by serwować koktajle ją zawierające.