Sportretowane w popularnym serialu Mad Men lata 60. są przez wielu uznawane za złotą erę drinków, która stała się punktem odniesienia dla 21-wiecznego renesansu kultury koktajlowej. Twórcy serialu włożyli sporo wysiłku w to aby przedstawione przez nich libacje jak najbardziej oddawały ducha wspomnianej dekady.

Wstrząśnięte nie zmieszane

Kultura koktajlowa przeżyła swój pierwszy prawdziwy rozkwit właśnie w latach 60-tych. Wcześniej koktajle były przez wielu postrzegane jako domena statecznych panów z establishmentu i nie cieszyły się masowym zainteresowaniem. Tymczasem w dekadzie Beatles’ów picie koktajli stało się szalenie modne i narosła wokół tego cała, jakże barwna z dzisiejszego punktu widzenia otoczka. Nagle pojawiły się sukienki koktajlowe oraz specjalne kieliszki a coraz więcej menagerów hoteli i restauracji zaczęło organizować godziny koktajlowe, w trakcie których na drinki obowiązywały zniżki. Businessowe lunche w tamtych czasach w niczym nie przypominały dzisiejszych w pośpiechu zjadanych w kantynach biurowców posiłków. Były to nierzadko ponad dwugodzinne posiedzenia suto zakrapiane przeróżnymi koktajlami. Jednym z symboli epoki stał się zaś James Bond, którego w kinie można było po raz pierwszy zobaczyć w filmie z 1962 roku pod tytułem Doktor No, gdzie m.in. zamawia wstrząśnięte a nie zmieszane martini dając wyraz temu, że jest wymagający jeśli chodzi o koktajle.

Świadomi tego wszystkiego autorzy serialu Mad Men poświęcili wiele uwagi temu aby alkoholowe obyczaje epoki odwzorować jak najwierniej. Na etykietach pojawiających się w serialu alkoholi nie zobaczymy na przykład kodów kreskowych, których w latach 60-tych nie umieszczano na opakowaniach produktów. Etykiety trunków z tamtych czasów zostały odtworzone przez współpracujących z serialem grafików na podstawie reklam z epoki. Aby dochować wierności realiom lat 60-tych twórcy serialu zadbali także o specjalne szkło. Kieliszki z których piją serialowi bohaterowie są, w zgodzie z historycznymi realiami, nieco mniejsze i mają cieńsze szkło niż kieliszki używane współcześnie. Nieprzypadkowe są także same trunki, którymi raczą się Don Draper i spółka. Główny bohater preferuje np. whisky kanadyjską, która w tamtych czasach miała opinię jakościowo lepszej od amerykańskiej. Także gdy pije on swój ulubiony koktajl Old Fashioned to pewnie jest on zrobiony na bazie właśnie kanadyjskiej whisky. Inny bohater serialu wchodzi w posiadanie niedostępnej w latach 60-tych w Stanach wódki Stolichnaya, którą dzieli się tylko z wybranymi. Wówczas w Ameryce ta wódka musiała być prawdziwym rarytasem. Nota bene Gimlety czy też Martini na bazie wódki to drinki, którymi często raczą się bohaterowie wspomnianego serialu. Złote lata 60-te niestety już minęły ale na szczęście ciągle możemy się do nich przenosić za pośrednictwem ekranu…

Barman z wieloletnim doświadczeniem. W wolnym czasie lubi pisać, nie tylko o alkoholach, ale o nich najprzyjemniej się pisze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here